@vateusz: wiecznie motylków z brzuchu się nie ma, prawdziwą miłość można nazwać uczucie, kiedy się o tą drugą osobę martwisz, myślisz o niej w każdej kwestii bierzesz ją pod uwagę.
  • Odpowiedz
Mirki, właśnie kłócę się z moim niebieskimpaskiem o to czy mycie kibla co drugi dzień jest normalne. Ja uważam, ze jak najbardziej tak, ale mój niebieski twierdzi - ze jako para 20- paroletnich studentów, która ma zamieszkać razem to przegięcie. Osobiście uważam, że higiena w toalecie jest ważna, a niebieski uważa ze jestem szurnięta ( ͡° ʖ̯ ͡°) .
Pomocy bo się pozabijamy. #logikarozowychpaskow #logikaniebieskichpaskow

Czy jestem walnięta?

  • Tak 82.7% (124)
  • Nie 17.3% (26)

Oddanych głosów: 150

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pytanie do Mirkow i Mirabelek w zwiazkach.
Przypominam o opcji odpowiadania anonimowo na ten wpis
Jak wyglada u was struktura zarobkow i wydatkow w waszym zwiazku?
Jakie sa pomiedzy wami roznice zarobkowe? Czy jezeli sa to duze roznice pomiedzy jedna a druga osoba, to czy ta osoba z wiekszymi zarobkami doklada sie mocno do wspolnych wydatkow jak np. mieszkanie, zakupy, itd.?
Jak czesto robicie sobie prezenty bez okazji typu jakies kwiaty czy wyjscie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: zarabiam podobne pieniądze do mojego chłopaka wiec wydajemy na wspólne życie w miarę podobnie. Gdyby jednak jedno z nas zarabiało znacznie więcej ustaliłabym wspólny budżet, ile jesteśmy w stanie wykładać na stół na wspólne życie a resztę niech odkłada albo robi z nimi co chce, nie moje więc nie wnikam.
  • Odpowiedz
NaćpanaMarzycielka: Zarabiam trzy razy tyle co różowa, mamy jeden wspólny budżet i ciągle słyszę, że to są wydatki na dom. Generalnie lipa, bo ona p----------a cały swój hajs i połowę mojego, a jak ja chcę kupić sobie nowy tablet czy aparat, to jest wielkie jojczenie, że nie starczy na dom... Tymczasem ja już kupiłem nowe auto i mieszkanie, wykańczam je i pewnego dnia po prostu zmieniam numer i nie wracam do
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć, powiedzcie mi kto jest nienormalny ja czy ona. Ostatnio sporo sie klocilismy. Wczoraj rozmawialismy o tym ze ja ja demotywuje roznym gadaniem, ze jestem zmeczony w pracy, ze mi sie nie chce, i ogolnie ze powinienem sie bardziej przylozyc do roboty. Prace mam taka ze nie musze 8 godzin siedziec przed klawiatura, mam sporo luzu ale wyrabiam sie ze wszystkim. Dzisiaj ona po pracy dzwoni, rozmowa wyglada tak:

ja:
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki mam pytanie. Z moją koleżanką nie ma od tygodnia żadnego kontaktu (Facebook,instagram,snapchat) nie ma aktywności tam,ale niby jest aktywna na messengerze. O co tu chodzi w ogóle ? Mieliście kiedyś taki problem ? ( ͡º ͜ʖ͡º)

#dziewczyna #zwiazki #rozowepaski #zwiazek
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wikariusz123: moze ma cie dosc i na mess cie zignorowala to wtedy wiadomosci nie są dostarczone ale online jest, na ig moze po prostu wylaczyc status aktywności, na snapie zablokowac story i nie wysylac/odczytywac snapow
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Czołem mirki, mam taki problem, pewnie jak 90% pytań tutaj - związkowy / relacje międzyludzkie itd. Generalnie ponad rok temu zadawałem się z laska która mi się podoba, zadawałem się z nią jakis rok, niestety nie wypaliło no i znajomość się urwała bo nie ma sensu według mnie, będąc szczerym koleżanek nie szukam mam ich wiele. No ale parę dni temu po ponad chyba roku przerwy, odezwała się sama
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#anonimowemirkowyznania
Hej, Mirki.
Potrzebuje trzeciej opinii czy panikuje i jestem nieczułym pesymistą.
Od miesiąca nie widziałem się z swoją #rozowypasek z powodu kwarantanny. Ona wyjechała do rodziców (z powodu zamkniętej uczelni i pracy) 400km ode mnie. Codziennie rozmawiamy tekstowo, rzadziej wideorozmowa. Rzuciłem ostatnio pomysł czy ja bym nie przyjechał pociągiem do niej gdzie widziałem sporo za i przeciw temu pomysłowi, ale chciałem to z nią przedyskutować. Doszedłem jednak
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Miał ktoś z Was taką sytuację, że mimo tego, że kochaliście się z partnerem nawzajem to podjeliście decyzje o rozstaniu, bo widzieliście, że to już jest za bardzo toksyczne albo macie inne poglądy na życie/inne wartości/plany?

Jak sobie później poradziliście?
I czy z perspektywy czasu jest lepiej i twierdzicie, że to była dobra decyzja?

#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #zwiazek #relacja #milosc
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dante_alighieri @Arigato44: Ja miałem taką sytuację... nasze cele kompletnie zaczęły się rozmijać, ja chciałem już poważniejszego związku (wspólne mieszkanie, ślub) ona chciała się rozwijać zawodowo, co powodowało że musiała wyjechać z miasta. Po kilku miesiącach ja miałem dosyć takiego życia i się rozstaliśmy. Po jakimś czasie odezwałem się do niej, chcąc dowiedzieć się co czuje, ale potwierdziła że w pewnym momencie to się wypaliło i lepiej będzie jak jest
  • Odpowiedz
@Arigato44: tak, po czym zeszlismy sie po trzech miesiacach i staramy sie pracowac nad soba. U było naprawde grubo, do rozstania doszlo po tym jak wyjechal na 5 tygodni do azji, gdy mi sie zycie walilo, a ja w odwecie go zdradzilam. Przez te trzy miesiace sporo o nas myslelismy i przegadalismy wiekszosc problemow. Probujemy to naprawiac i tez indywidualnie walczyc z naszymi demonami. Poki co jesz zbyt swieze, zeby
  • Odpowiedz
Hej Mirki. Razem z dziewczyną przez #koronawirus straciliśmy pracę. Siedzimy w domu od trzech tygodni... albo i dłużej, nie wiem nawet jaki dziś dzień tygodnia (°°
W każdym razie nigdy nie siedziałem tyle w domu, zrobiłem już wszystkie rzeczy, również te o których nigdy w życiu bym siebie nie podejrzewał ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Żeby sobie jakoś poradzić w tym trudnym
Lapidarny - Hej Mirki. Razem z dziewczyną przez #koronawirus straciliśmy pracę. Siedz...

źródło: comment_1586871201Cno2cBCIuG1NJUEmhDN7sD.jpg

Pobierz
  • 39
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • Doceń
@Harmideron: no cóż, taniej byłoby więcej zamówień ale nie wyrobiliśmy bo mamy tylko jedną maszynę :) Zresztą, kupowaliśmy materiały, nici, druciki, igły itd.
Osobiście uważam, że za darmo to najbardziej uczciwa cena... ale 11 zł też jest dobra ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Mądry chłopak, wszystko co dostajesz na każde zawołanie i bierzesz, kiedy tylko Ci się zachce, z czasem się nudzi. Jak będziesz na wiecznym, delikatnym niedosycie, to nigdy się nie znudzi albo za wiele lat.
  • Odpowiedz
Wysłałem koleżance trochę ryzykowną wiadomość. Nie odpisuje od kilku minut ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Trzymajcie kciuki.
Co prawda nigdy się nie widzieliśmy ale jeszcze z nikim tyle nie rozmawiałem, nie wiem czy jest po prostu miła czy coś więcej może z tego być. Najwyżej zabawimy się jak #doge w #depresyjnememy poniżej
#zwiazek #tinder
Filareta - Wysłałem koleżance trochę ryzykowną wiadomość. Nie odpisuje od kilku minut...

źródło: comment_15857727522mNsq0ILfeiBFd8o5nB9rl.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach