Nie ma śmieszniejszej branży niż IT. Mówią na siebie architekci. Mówią na siebie developerzy. Nawet senior developerzy. A tak naprawdę klepanie kodów to nie jest do końca inżynieria, jakieś tam zdanie kilku przedmiotów na studiach lub podstawowej fizyki nie czyni Leonardem z Vinci. Większość informatyków nawet nie wie jak się używa poziomicy, młotka, a tym bardziej nie wiedzą nawet jak wymienić deskę na sedesie XD - tak to już jest. Małpa też
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
#pracbaza #podwyzka #zalesie #zarobki #slask

Mirki, nie idźcie do pracy w mediach! Bardzo chciałem tutaj pracować, a teraz po 6 latach żałuję... Nie dba się o pracownika wcale. Godziny "elastyczne", więc z----------z czasami po 12-14h, a że większość umów do śmieciówki, to zapomnij o czymś takim jak nadgodziny czy dni wolne. Praca jest bardzo wymagająca i stresująca. Niby wszyscy się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Czy ktoś został tu programistą wyłącznie dla zarobków? Jak wam poszło, udało się? Co sądzicie o zostaniu takim głównie ze względu na pensje, możliwość pracy zdalnej lub za granicą np w UK lub Szwajcarii? Czy istnieją inne alternatywy do "godnego" życia niż bycie programista bo z tego ci obserwuje to wszędzie ciężko poza lekarzami ale oni o wiele dłużej muszą się uczyć a zarobki mają chyba podobne
#zarobki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

zarobki mają chyba podobne


@AnonimoweMirkoWyznania: Lekarze zarabiają zdecydowanie więcej niż programiści. Ale do wysokiej pensji dochodzą latami, kiedy programista zaczyna zarabiać sensowną kasę po 4-5 latach w branży.

Iść w kodzenie tylko i wyłącznie dla kasy to słaby pomysł. Bez pasji tworzenia szału nie zrobisz w branży i jako wyrobnik szybko się wypalisz, bo praca jest obciążająca psychicznie.
  • Odpowiedz
Jestem w stanie odkładać jakieś 2,5k miesięcznie. Czyli tyle, ile zarabia statystyczny Kowalski, równowartość piątki dzieci w patodomu. Jednym słowem: nie tak mało. Oczywiście nie uważam, że to jakieś bogactwo lvl max, ale sami wiecie.

A mimo wszystko, zaczynając od zera, muszę dwa lata sumiennie i konsekwentnie odkładać taką kwotę, by w ogóle bank chciał ze mną rozmawiać o kredycie na skromne mieszkanie.

Borze coś Polskę...

#zalesie #zarobki
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jednakże smuci mnie fakt, że u progu życia, w momencie nabierania rozpędu wciskam sprzęgło na 2 lata


@Iskaryota: Spójrz na to z innej strony. Jesteś u progu życia i już możesz odkładać 2,5k miesięcznie. Jeszcze kilka lat temu nie było tak różowo, a mieszkania w największych miastach relatywnie do zarobków były podobnie drogie. Kiedyś ludzie rozpoczynając życie zawodowe nie mogli odłożyć nic, lub jakieś grosze. Wiem, że chciałby się wszystko
  • Odpowiedz
Dlaczego pomimo takiej kichy z zarobkami ludzie nadal emitują na Anglię i Niemcy, zamiast do Szwecji bądź Norwegii? Przecież każdy człowiek który ma chęć do pracy pracę tam znajdzie.
#emigracja #praca #zarobki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć,

Może znajdzie się na mirko ktoś z branży i podzieli się doświadczeniami w sprawie zarobków na stanowisku inżynier budownictwa branża infrastruktura kolejowa.

Z mojej perspektywy ponad dwa lata w firmie GW (kapitał zagraniczny), UoP obecnie brutto 4,5 k + zapewnienie noclegu (delegacja), robota standard od 7:00 do 16-17:00 codzień + czasem soboty/niedzielę później do odbioru jako dzień wolny. Do tej pory w tej firmie zrobione dwa kontrakty za w sumie +- 70 mln
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@micreno: znajomi robią na podobnych stanowiskach i poniżej 7k brutto to śmich na sali. Są też takie jelenie co pracują po 10 lat i z 5k nie wychodzą, bo boją się odezwać.
Złota rada - jak chcesz gdzieś przejść do innego pracodawcy to sugeruję krzyczeć +20% w stosunku do obecnego. Jak sie dostaniesz, to będzie kasa dużo wyższa, a jak będziesz chciał zostać to zobaczysz, czy dla obecnego pracodawcy jesteś
  • Odpowiedz
@Ytarka: A kto powiedział, że ludzie o dużych potrzebach są szczęśliwsi od tych o małych? Wg mnie jest dokładnie odwrotnie.
Jak sama powiedziałaś - Ty masz duże - nieważne ile się siana w Ciebie wpakuje - zawsze będziesz niezadowolona.
  • Odpowiedz
@Pierrdonauta:
Nie da się odpowiedzieć na tak postawione pytanie. Jeżeli "pasją dziecka" okaże się rysunek, czy inne robótki ręczne, to pewnie za 100zł co miesiąc można je wyposażyć w fantastyczny warsztat pracy. Jeżeli jego "pasją" okaże się karting, to 10kzł na miesiąc może nie wystarczyć.

Na pytanie "ile kosztuje dziecko", zawsze odpowiadam: tyle, ile masz.
Piszę z perspektywy rodzica przedszkolaka:
Przy dużej dozie kombinacji ze strony rodziców, jesteś w stanie bez żadnej
  • Odpowiedz
Polska nie ma pieniędzy na 500+ i według mnie jest to zbyt duża kwota, odrealniona od zarobków i możliwości rządu. Chciałabym przytoczyć przykład Norwegii. Podatek dochodowy jest kroczący czyli im więcej zarabiasz tym więcej płacisz (dla przykładu na starcie płaciłam 24% obecnie ponad 36%), ci którzy zarabiają najwiecej mają około 40-45%. Średnia pensja to około 25-30 tysięcy netto (najniżej zarabiający to około 15-18, ale wszystko zależy od tego jak skonstruowana jest umowa
  • 118
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach