Sprawa jest taka, że siostrzeniec został potrącony jak już schodził z pasów, gość go kompletnie nie widział. Tylko, że typ wziął go zapakował do auta, zawiózł na pogotowie, tam zostawił i sobie pojechał. Rozumiem, że chciał się ustrzec przed wysokim mandatem za potrącenie i działał też w niemałym stresie. No ale jednak wypadało by zostać, upewnić się, że wszystko ok i dać jakiś kontakt do siebie chociaż, a tutaj nic z tych
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przede wszystkim dlaczego ktoś założył szynę na stłuczenie? Być może ma coś złamane albo pęknięte bo nie wyobrażam sobie aby na stłuczenie ktoś szynę zakładał. Teoretycznie wedle tego powinno się to kwalifikować https://sprawy-karne.biz.pl/art-156-i-157-kk-uszczerbek-na-zdrowiu-ciezki-sredni-lekki/ jak dla mnie jakieś to p------e bo jak mnie ktoś potraci albo wystraszy i ja skutek tego nie wiem krzywo stane i skręce nogę to więzienie?!
  • Odpowiedz