Jakoś przyswoiłem sobie określenie „do odcięcia”, bo właśnie tak piję — jeśli mam a-----l, to piję aż się skończy albo do momentu odcięcia.
#alkoholizm #a-----l
Ja tak nazywam okreslenie „do odcięcia”

Ja napreawde nuie zycze nikomu byc pijanym/nacpanym kierowca, ja akurat nie moge nic napisac, ale nikomu nie zycze. juz z pewnoscia dalsze zycie to jesno wielkie gowno,...
#pijanikierowcy #nacpani
adamus89 - Jakoś przyswoiłem sobie określenie „do odcięcia”, bo właśnie tak piję — je...

źródło: 22046400_14894324375

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@adamus89: komfort, do którego dążysz, to ZAWSZE mieć wystarczającą ilość alkoholu, żeby osiągnąć odcinę, plus pół litra dla bezpieczeństwa, bo możesz mieć lepszy dzień. Proponuję w ogóle nie zasiadać do flachy, jeżeli nie masz pod ręką odpowiedniej baterii, ew. wiesz na pewno, że jeszcze zdążysz do monopolowego, ew. masz gotówkę dla taksówkarza-dobrodzieja, żeby przywiózł co trzeba, kiedy trzeba. Masz? To pokaż. Przynieś portfel, wyjmij pieniądze, i połóż w przedpokoju. Bardzo
  • Odpowiedz