#inwestycje #inwestowanie #wynajem #nieruchomosci #lokaty

Mirki, szukam porady. Zebralem okolo 160k PLN i chcialbym je gdzies ulokowac, na razie wszystko siedzi w banku na bardzo niskim procencie.

Myslalem o kawalerce, gdzies na Slasku - moze Gliwice lub Katowice, miasto pelne studentow powinno zrobic robote. Nie mieszkam w Polsce, potrzebowalbym kogos, kto zadba o nieruchomosc, a takze znajdzie najemcow. Wiem, ze sa firmy, ktore sie
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dGustator: mzuri się tak chwali, że potrafi pomóc właśnie ze wszystkim od znalezienia mieszkania. I mają know how na odseparowywanie niebezpiecznych lokatorów plus sposoby radzenia sobie (zakładam). A także mzuri odpala czasem celową spółkę inwestycyjną, np na zakup kamienicy, remont i sprzedaż. Już 4 takie spółki zrobili jeśli dobrze pamiętam.
  • Odpowiedz
Mirki z Katowic
ktoś coś jakieś dobre i zaufane ogłoszenie wynajęcia pokoju? Jestem zainteresowany w najbliższym czasie zmianą.
Cena tak 500-550 za jednoosobowy. W internecie już przeglądałem, ale może też coś wiecie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#katowice #pytanie #wynajem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MRacheron: Ledwo zrozumiałem co napisałeś.

To, że nie macie podpisanej pisemnej umowy nie daje ci prawa nie płacenia za mieszkanie. Zarówno z punktu widzenia prawa jak i uczciwości (przynajmniej w sposób jaki ja ją postrzegam). Macie umowę o wynajem - dyskusyjne mogą być szczegóły, ale nie to czy masz płacić co miesiąc.
Dość podobną sytuacją jest gdy kończy ci się umowa na czas określony, ale za zgodą właściciela mieszkasz dalej
  • Odpowiedz
Ktoś ma mieszkanie do wynajęcia (od zaraz) w Warszawie? Bez nacisku na konkretną dzielnicę. Bez konkretnej kwoty, nie szukam apartamentu z basenem ale z drugiej strony stare, zapuszczone mieszkanie "po dziadkach" odpada :)
#wynajem #warszawa
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DonPierto No raczej zaden wynajmujacy nie chce zeby najemca zmniejszyl wartosc rzeczy oddannej mu do uzytku, a jak ktos robi imprezy co chwila na ktorych leje sie alko i przewijaja sie tlumy to tak sie moze zdarzyc. Najemca moze sie zawinac a wlasciciel mieszkania zostaje z syfem. No i mam wrazenie ze "placi kredyt i dodatkowo daje zarobic" to raczej baaardzo rzadka sytuacja.
  • Odpowiedz
@DonPierto jako ktoś wynajmujący, to powiem Ci, że zawsze szukam kogoś już pracującego, natomiast podczas oglądania mieszkania pytanie o "hehe hehe najbliższe monopole" często skreśla takiego.

Nie ma to jak zwalić sobie na głowę dynamicznego hehe-studenta, a potem uzerac sie z sąsiadami, policją i ewentualnymi karaluchami w mieszkaniu.
  • Odpowiedz
Kolejna rzecz która w Anglii jest rozwiązana lepiej niż w Polsce. Zadłużenie w opłatach za media. Wprowadzając się, zastałem niezapłacony rachunek za wodę, a gdy doładowałem licznik gazu potrąciło mi debet poprzednika. Poszedłem zaprotestować do agencji. A oni niezbyt rozumieli, o czym ja w ogóle mówię. W UK nie ma czegoś takiego, jak zadłużenie na domu czy na mieszkaniu. Za tego typu długi odpowiada właściciel, chyba, że umowa najmu stanowi inaczej.Jeśli w
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach