@proseti: kiedyś ludzie nie myli się wcale, ja myje się tylko jak się ubrudzę ziemią (zawiera mnóstwo organizmów), prysznic to biorę zimą raz na kilka miesięcy, mydło to tylko używam aby się umyć w kroczu i pod pachami, często tylko to dłonie myję po każdym wejściu do domu, choć zastępczo czasem je odkażam spitytusem salicylowym
  • Odpowiedz
@ZionOfel: Oni tam wożą żywe powiązane sznurkiem świnie na tylnych siedzeniach skutera, więc wątpię, żeby się surykatką ktoś oficjalnie przejął
  • Odpowiedz
  • 1
Też wątpię ale spróbować trzeba. W organizacjach zajmujących się ochroną dzikich zwierząt pracuje sporo fanatyków, wystarczy że 1 zainteresuje się losem surykatki i bej zostanie pozamiatany, nie odpuszczą mu.


@JozefG_34: Na to liczę, zwłaszcza, że jego udawana kobieta również ma dużo wspólnego z NGO-sami, a wśród ich pracowników fama szybko się rozniesie, że dla żebrania jej "facet" dręczy zwierzęta.( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Pewnie mają wspólną grupę
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć, niestety w moim otoczeniu ostatnio zdarzają się tragedie, ta trwa już dobre kilka lat. Mama od kilku lat zmaga się z chorobą parkinsona. Mama przeszła operację głębokiej stymulacji mózgu (DBS) w 2021 roku, która niestety przyniosła komplikacje i nie została wykonana prawidłowo. Kolejne operacje poprawkowe nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, a wręcz przeciwnie – pojawiły się skutki uboczne. (w skrócie jedna strona stymulantów nie funkcjonuje prawidłowo, przypuszczamy błąd lekarzy, bo mało jest
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach