Zrobiłem sobie drzemkę, obudziłem się i miałem jechać na siłkę z kolegą. Oczywiście jak to bywa mu się nie chce, więc mi z automatu tez nie. Udalo sie jednak zebrać siły i wyszedłem pobiegać, dycha zrobiona chociaż byl to tak trudny bieg dla mojej głowy, że czuję się jakbym zrobił 30km. Mialem zawracać do domu na 5, 7 i 8 kilometrze. Taktyka wybiegnięcia jak najdalej, bo i tak trzeba wrocic znów pomogla
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@dondonu:

Nie z facetów, tylko konkretnie z beciaków, którzy rezygnują ze swoich pasji na rzecz z-----------a jeszcze więcej w robocie i poświęcają prawie cały swój prywatny czas na swoją panią, bombelki i uszczęśliwianie rodzinki swojej pani.

Beciaki najgorszego sortu na których się powinno pluć na ulicy to natomiast tacy, którzy porzucają wieloletnie przyjaźnie, bo im oczy p---ą randomowej samicy zarosły.
  • Odpowiedz
Kolejny raz coś gubię. Ostatnio to były klucze od samochodu. Stary mi mówi "kup saszetkę i nie będziesz nic gubił". Ja mu mówię, że następnym razem tak odjebe, że całą saszetkę pewnie zgubię no i tak się stało wczoraj. Idę do garażu po samochód z saszetka, a w czasie jazdy już saszetki nie mialem( ͡° ʖ̯ ͡°). Miałem tam klucze od domu, klucze do drugiego samochodu, dokumenty (prawojazdy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania A o co chcesz się wykłócać na wywiadówkach, masz jakiś problem ze szkołą, nauczycielami czy synem?

Ogólnie masz dużo pogardy do innych ludzi i tu jest twój problem. Nie ma znaczenia czy to uzewnetrzniasz czy nie.

Bo nie oszukujmy się, co ty tak naprawdę wiesz o tej nauczycielce czy znajomym znajomych

Nie lubisz ani siebie ani innych ludzi
  • Odpowiedz