#wynajem #prawo #wspollokatorzy #mieszkanie

Mirki, mam problem z imprezującymi współlokatorami (4-5 razy w tygodniu), nie da się tego wytrzymać, rozmowy nic nie dają. Wracam po pracy i już się zaczyna (kończy o 2-3). Do tego z-----a właścicielka podnosząca co miesiąc opłaty za media.
Mam umowę do końca sierpnia, ale nie dam rady nerwowo tyle czekać. Czy jest możliwość zerwania umowy ze względu na zakłócanie
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mariusz-laszczka mam to samo, imprezujace współlokatorki, nie dalo sie zerwac umowy wcześniej, chyba, ze znajdę kogos na swoje miejsce. Łącze sie w bólu, bo wiem jak to w-----a po tygodniu, dwoch. Ja mam tak od lutego, a mam jeszcze 3 miesiące umowy :<
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
To z jakimi syfiarami przyszło mi mieszkać to jest jakiś dramat. Mieszkamy w 2 pokojach 2-osobowych. Jak się wprowadziłyśmy to ustaliłyśmy grafik sprzątania. Raz sprzątam ja ze swoją współlokatorką, a w następnym tygodniu one. To co się dzieje w czasie ich dyżuru sprzątania to dramat. Nie potrafią wynieść śmieci, jak kosz jest przepełniony to wrzucają śmieci obok kosza. Non stop zostawiają brudne naczynia w zlewie. Potrafią zapchać zlew swoimi
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#gorzkiezale #mieszkanie #wspollokatorzy

Wiecie co - mieszkanie z dzieciakami (bo nie nazwę dorosłymi ludźmi osób ciągnących kasę wyłącznie od rodziców) to jest patologia. Lodówka nie była najwyraźniej czyszczona od lat, a warstwa lodu nagromadziła się taka, że realnie można by igloo postawić. Za to jak coś się w mieszkaniu z----e, to od razu jest biegnięcie po mnie z dziewczyną...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zamieniłem współlokatora z takiego co chleje bez umiaru, robi bałagan i jest głupim gburem, na takiego co kocha gotować, jest ogrodnikiem i pracował w fryzjerstwie. #dobrazmiana
Człowiek lepiej czuje się. Czekam na śniadanko właśnie ()

#oswiadczenie #zagranico #wspollokatorzy
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytam te historie i żale o współlokatorach sikających do zlewu, niechętnych do sprzątania, hałaśliwych czy robiących inne inby i bardzo współczuję ludziom, którzy muszą mieszkać w jednym mieszkaniu z obcymi. Ja bym po prostu tak nie potrafił. Najdłużej zdarzało mi się mieszkać z "obcymi ludźmi" tydzień, może dwa, gdy w szkole jeździłem na kolonie i obozy, może jeszcze jakiś jeden czy dwa wypady w czasach studenckich. I też piszę "obcymi" w cudzysłowie,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak rozwiązujecie kwestie sprzątania, zakupu rzeczy na stancjach?

Kilka osób na stancji, sprzątanie to powiedzmy jedna osoba na tydzień.
Papier toaletowy robicie tak, że każda osoba kolei według listy kupuje?
Co z zakupem np. wspólnych środków czystości itp? Macie jakaś liste gdzie każdy wpisuje ile wydał i co trzeba kupić w przyszłości?

Szukałem
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Lookbehindya: Powiedz im kiedyś jak będziecie razem, że odkryłaś dobry sposób na czyszczenie biżuterii. Dodałaś do swojego płynu do płukania ust kreta (tego do rur) i jak się tą mieszanką poleje świecidełka ze srebra i zostawi na jakiś czas to super czyści ten czarny nalot xD i koniecznie wspomnij, że już dłuższy czas stosujesz tę metodę. Powinno pomóc o ile będziesz przekonywująca ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CamelCase: moze tam nie ma karnetow do 16. u mnie bieda-studenci wlasnie biora takie karnety po taniosci z BeActive, poza tym silownia blisko miasteczka i jest troche inaczej
  • Odpowiedz