Mirasy mam problem. Jak zmusić moich współlokatorów do zmywania po sobie i ogólnie do robienie porządku? Na początku był spokój. Z domu przywiozłem talerze, kubki, sztućce, garnki, no multum tego. Zaczął się robić chlew, zamiast zmywać naczynia po sobie oni odkładali je do zlewu i brali nowe. W-------m się moczno, toteż zabrałem wszystkie naczynia, garnki, sztućce zostawiając tylko zestaw dla każdej osoby i jeden garnek. Chlew nadal się utrzymuje, zlew z------y resztkami
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Swiezutki: w-----ć brudne gary pod ich pościel.

a tak serio, to z doświadczenia wiem, że najlepiej to ich w-----ć, wysprzątać mieszkanie, wziąć nowych lokatorów, oznajmić jakie panują zasady, czego się absolutnie nie toleruje. spisać harmonogram sprzątania, np. cotygodniowy z dokładnym, obszernym opisem co jest myte/sprzątene, np. kibel, kafelki na podłodze, lustro, zlew, ... . niestety jeżeli raz nie byłeś/nie będziesz konsekwentny, to cały misterny plan w p---u...
  • Odpowiedz
3 wory śmieci do wyniesienia, a współlokatorzy wyjechali zabierając ze sobą klucz od śmieciora. (°°

Będą dopiero w niedzielę, a przy tej temperaturze to życie przecież może nowe powstać.

Przeprowadzanie dywersji nocą i zostawianie worów obok śmieciora jakoś stoi w sprzeczności z moim poczuciem dobrego taktu. _

#j---------a #studbazaproblems #wspollokatorzy
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach