@energetyk2: niekoniecznie, wszytko zależy od wodociągów. Mi też ostatnio strzeliło pomiędzy główną linią a licznikiem. Zgłoszenie, przyjechali popatrzyli, rozkopali, naprawili, zasypali i pojechali. Koszt? Trochę czasu na zagrabienie nierówności po kopaniu.
Tak, że cała instalacja do licznika z licznikiem jest ich i oni za nią odpowiadają. Przynajmniej w mojej gminie tak jest.
  • Odpowiedz
@ku_bek: W tym tygodniu kupiłem Polarisa niegazowanego. Przy otwieraniu zasyczał jakby był gazowany, potem powąchałem i śmierdział jakimś plastikiem, chlorem. Dzisiaj kupiłem kolejny raz z nadzieją, że to tylko jeden taki przypadek, ale nowa też wali tym samym.
  • Odpowiedz