Zawsze mnie fascynowało to wschodnie (nie dotyczy to tylko Ukrainy) uwielbienie do luksusu i publiczne obnoszenie się z tym. Rosjanie/Ukraińcy/Białorusini mówią na to "ponty", co chyba jest odpowiednikiem takiego naszego "szpanerstwa". W polskiej mentalności też jeszcze trochę tego siedzi, ale na szczęście nie w takiej skali.

Co do samej Ukrainy to zastanawiam się czy po wojnie, gdy już armaty przestaną strzelać, a weterani wrócą z frontu to czy nie rozpocznie się tam jakiś
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@neurotiCat: niezależnie od tego co będzie po wojnie. to ja bym już miał w planach rozciąganie muru granicznego na granice z ukrainą jak kiedyś proponował Kaczor. Tak dla naszego bezpieczeństwa bo troszke amunicji ukraińcy i weterani z ptsd wojennym będą mieć
( ͡º ͜ʖ͡º) zapewne zaraz zostane nazwany za to onucą, aczkolwiek w mojej opinii jest to rozsądne działanie.
  • Odpowiedz
Gdybyście mieli kupować niewielkie mieszkanie z myślą o weekendowych wypadach dwa razy w miesiącu, aby odpocząć od pracy, to kupilibyście w #hiszpania czy #wlochy? I jakie miasto lub miejscowość byście wybrali, które jest blisko morza, plaży oraz lotniska, z którego można dolecieć z Warszawy?
#turystyka #wakacje

Który kraj byście wybrali?

  • Włochy 64.0% (32)
  • Hiszpania 36.0% (18)

Oddanych głosów: 50

  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kielek96: na weekendowe wypady z lotami to sie nie opłaca inwestować w mieszkanie w 1 miejscu, tylko wynajać sobie kiedy i gdzie ci pasuje
  • Odpowiedz
@MatthewDuchovny: Włochy - mega prosty zakup dla obywatela UE. Z formalności - trzeba mieć jedynie włoskie Codice Fiscale (ala nasz NIP), i tyle. Jak ma się coś wybranego, dogadane ze sprzedającym co do ceny, to 2-3 tygodnie na przygotowanie umowy notarialnej i można się wprowadzać. Koszty notarialne, prowizja agencji i podatek od zakupu drugiej nieruchomości (poza tą w PL) - ok 10% w sumie. Rocznie podatek ok 1% (jako seconda
  • Odpowiedz
We Włochach cenię ekspresje, co w sercu to na twarzy.

Premier Italii widzi obślizgłego kacapskiego pazia.

@thorgoth: ty chyba nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego co piszesz
średnio co trzeci Włoch jest prorosyjski, a we włoskiej tv ciągle pojawiają się rosyjscy propagandyści
Prze wybuchem wojny uważali Rosję za najbliższego przyjaciela i poważnego partnera biznesowego.
  • Odpowiedz
Jedziemy z żoną i dzieckiem(lvl 9) do Włoch nad jezioro Garda w połowie lipca. Plan był taki, żeby z tej miejscówki obczaić to co jest naokoło czyli Weronę, Wenecję i Mediolan w formie day tripów(3 dni nad jeziorem i kolejne 3 w tych miastach). Czy to w ogóle ma sens? Pytam pod kątem pogody bo widzę, że tam temperaturowo jest istne piekło - myślałem, że będzie jednak deko chłodniej. Może lepiej pochillować
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KasparowGaming: nad samym jeziorem jest mnóstwo atrakcji, możecie sobie porobić wycieczki dookoła autem, albo promami. Wenecja w sezonie to słaby pomysł, w Mediolanie z kolei nie za fajnie. Wybrałabym się do Werony albo do Bergamo, które jest super ładne i sympatyczne. Jeśli będziecie w Riva del Garda, to warto pojechać jeszcze dalej na północ, Trentino Alto Adige jest bardzo piękne!
  • Odpowiedz
@Gours: Jak na moje, to Meloni przejmie całkowicie ECR, wykosi tych polityków, którzy będą jej przeciwni i podejmie próbę koalicji z EPP.
  • Odpowiedz
360 933 + 54 + 35 + 34 + 31 + 35 + 34 + 62 + 53 + 54 = 361 325

Ciao ragazzi!
Dawno nic nie dodawałem na RR więc pora nadrobić, tym bardziej po pierwszych wakacjach zagranicznych, na które wziąłem ze sobą szoskę.
Pierwsze kilka wspisów z kilometrami to oczywiście lokalne kręcenie wokoło komina, nic ciekawego.
Ostatnie wpisy to moje pierwsze szosowe kręcenia nad Gardą, we Włoszech. Nie wiedziałem ile uda się
Elessar - 360 933 + 54 + 35 + 34 + 31 + 35 + 34 + 62 + 53 + 54 = 361 325

Ciao ragazz...

źródło: Garda2024

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@JanJanuszGrazynski: na tym wyjeździe? Monte Velo, ale to nie było szczególnie trudne. Po prostu stałe fajne nachylenie, które trzymało przez większość podjazdu równy procent.
A najbardziej stromy podjazd w ogóle jaki jechałem to Świnna Poręba.
W szosie mam najlżejsze przełożenie 28-36 i na obecną moją formę jest ok, ale jeszcze rok temu Świnnej na tym przełożeniu nie podjechałem i zaliczyłem walk of shame. W tym roku się udało podjechać bez
Elessar - @JanJanuszGrazynski: na tym wyjeździe? Monte Velo, ale to nie było szczegól...

źródło: Zrzut ekranu 2024-07-10 o 22.48.42

Pobierz
  • Odpowiedz
@javelin: tak, akceptują karty. Kiedyś był z tym problem, ale zmieniło się prawo i nie może Ci sprzedawca odmówić zapłaty kartą nawet małych kwot. Ale warto mieć kilkadziesiąt euro w drobnych nominałach, żeby kupić bilety na autobus, szybką kawę przy barze itp, bo jednak we Włoszech ciągle są miejsca bez terminali (ale to ok 5%)
  • Odpowiedz
@javelin: z tego co kojarzę to mają tam obowiązek przyjmowania płatności kartą. Różowa mówi że nie miała problemów ale była w dużych miastach. Trochę gotówki zawsze warto mieć przy sobie
  • Odpowiedz