Aktywne Wpisy

PachneImbirem +123
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

uncle_freddie +353
Urywek ze sztafety saneczkowej reprezentacji Polski ft. szybka przemiana stety -> niestety
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif






Zszokował mnie wszędobylski bród na ulicach (ale też bez przesady). O ile przy głównych atrakcjach jest w miarę ok, tak im dalej od centrum tym gorzej. W pewnym momencie już wkur*iające były typy, które pchały do rąk jakieś bransoletki albo rzucały nimi w nas. Chłop podbija, drze się, że jak dotknęliśmy to musimy kupić, policja 10 metrów od nas i zero reakcji. Dopiero coś zrobili mu, jak do nich bezpośrednio podszedłem.
Jeżdżenie po Rzymie to jest jakaś abstrakcja pomieszana z paranoją - wypożyczyłem samochód pierwszego dnia i tego samego go zwróciłem, nie ma sensu xD Mam wrażenie, że tam każdy jeździ jak chce, obowiązują jedynie światła (ale to i tak nie zawsze). Do tego w metrze typek mnie próbował skroić z portfela, ale to już chyba norma w każdym turystycznym mieście.
Kilka protipów:
Nie ma sensu brać mieszkania blisko centrum - lepiej pomyśleć o jakiejś Ostii lub Fiumicino. Fajne Airbnb w przystępnej cenie, spokojne okolice. Do tego blisko plaże i dobre żarcie z owocami morza. Busy praktycznie co 30 minut na lotnisko czy do centrum.
Absolutnie nie kupować biletów w od kierowców. Dałem się naciąć pierwszego dnia, kierowca Cotral przyciął mnie na 7 euro, potem się dowiedziałem, że w każdym Tabacchi czy kiosku można kupić za 1,2-1,5 euro xD
Drugi raz pojechałbym pod koniec zimy/początek jesieni - jeżeli ktoś nie toleruje temperatur, to w zabudowanym Rzymie się ugotuje xD
Jak kupować bilety na zwiedzanie (np. Koloseum) to tylko i wyłącznie online na konkretną godzinę, jaka nas interesuje. Kolejka do samych biletów miała ponad 2h, a ludzie nierzadko dostawali grupy, które wchodziły za następne 1,5-2h.
Nie jeść w centrum - ceny wywalone przez wzgląd na turystów, lepiej się oddalić o te kilka kilometrów.
Jak kogoś interesuje zwiedzanie ruin - Ostia Antica must have. Blisko Rzymu, fajne widoczki, naprawdę dobrze zachowane miasto.
Ktoś mi powie o co chodzi z tym, że w żadnej restauracji nie ma desek na toaletach? XD
Budownictwo też mają ciekawe - takie pomieszanie z poplątaniem z tureckich i hinduskich seriali typu "Szybki kogucik, zabili go a on ucik"
#zwiedzanie #podroze #turystyka #wlochy
Jechałem z Via dell Idroscalo do Via della Scafa (trasa Ostia-Fiumicino), u kierowcy 7 euro, w zwykłym kiosku zapłaciłem 1,20 euro za ten sam bilet.
No i to jest oficjalna cena za ten bilet, u tego przewoźnika, gdy kupujesz go u kierowcy. Nie sprawdziłeś wcześniej i teraz pretensje do świata a nie do
źródło: image
Pobierz