Kupiłem wczoraj butelkę wina, które okazało się zepsute - ma posmak pleśni i zdecydowanie nie smakuje jak powinien ten gatunek wina. Dodatkowo zauważyłem, ze znak akcyzy ma z 2011 roku i zastanawiam się czy to niemal na pewno oznacza, ze wino przekazało na półkach sklepowych lub w magazynie 5 lat? Jeśli tak to podejrzewam że mogło się zepsuć nawet i od światła (jasna butelka). Wino kupione w Kauflandzie o którym słyszałem wiele
@macabrankov: Jakie wino? Banderole z 2011 roku importer mógł teoretycznie jeszcze przez cały 2012 rok wysłać do producenta wina i producent mógł nakleić jeszcze później. Niestety w markecie się to zdarza że nikt nie panuje nad winami i oczywiście nie można wykluczyć że 5 lat wino przeleżało na półkach.
@juzef_stalin: Amarone jest dosyć mocnym winem a przy tym wytrawnym, warto spróbować nawet naginając Twój budżet bo nie jest winem wzmacnianym jak np Porto. Poniżej 100 zł w Polsce nawet nie próbuj, wyprodukowanie tego wina po prostu dużo kosztuje a dyskontowe są fatalne. Z takich powyżej 14% to możesz szukać jeszcze np wśród kalifornijskich, węgierskich, południowa Francja czy Hiszpania.

Jeżeli chodzi o wzmacniane to są jeszcze madera, malaga, marsala, sherry.

@
@end1: Może i tak ale przez mit że im wino starsze tym lepsze sporo wina się marnuje. Niewielki odsetek nadaje się do starzenia po 20 lat a już na pewno nie różowe. Kwas na 100%
@end1: a ono miało być słodkie? Słodyczy nie straciło, słodkie wina prędzej nadają się do przechowywania. Różowe wytrawne wino po takim czasie ma wielką szansę awansu na ocet :)