Czas na #gorzkiezale.

Bo mi się baterie rozładowały, takie od chęci do pracy i funkcjonowania. Ciągłe życie w mieście, w biegu, w szumie i niedospaniu powoduje, ze coraz mniejsza mam ochotę mieszkać w mieście i jeszcze trochę i już niedługo ucieknę na wieś, gdzie spokój. I wrócę moze po tygodniu byczenia się.

Ile można żyć w ciągłym biegu?

#spokoj #praca #bieg #wyscigszczurow
@gogiel: jak nic nie bedzie do roboty (a zwykle jest), to siądę sobie na krześle i bede patrzył w przestrzen i pola. Bede obserwował jak rośnie zboże. Chodził 3km do sklepu przez pola, żeby słuchać tylko natury i otaczającej ciszy. Żadnych brzęczków, szumów (tylko wiatr), szarpań...

Ale, ze roboty jest, to przynajmniej sie odmóżdżę.
  • Odpowiedz
#coolstory #polskielesnictwo #wies #przygoda

Mirki mam dla was pewną opowieść. Od kilku lat mieszkam na wsi i w związku z tym muszę sobie zorganizować opał na zimę. Procedura wygląda następującą: idę do leśniczego zamówić drewno, przywożę surowiec, rąbię, palę. Jako, że nie mam ciągnika dogadałem się z Panem Cześkiem i Markiem, że pojedziemy z rana i przywieziemy zamówione drewno. Wszystko zajebiście, 7 rano, sygnaturka naszykowana w razie jakiejś kontroli, czekam na Czesia i Marka. Jado! Czesiek nabity jak działo, właściciel ciągnika i kierowca, Marek trochę trzeźwiejszy. Myślę „będzie wesoło” . Wskakuję na pakę. Ujechaliśmy kawałek ale Czesiek zaczął trzeźwieć i wysłał Marka po małą cytrynówkę do sklepu. Marek zwinny chłopak 50 lat uwinął się szybciutko, jedziemy dalej. Czesiek prowadzi jednocześnie pijąc z gwinta jakiś cytrynowy syf. Jakbym wiedział, że to ma tak wyglądać to wolałbym chyba przywieźć to drewno pieprzonym tico. Ale nic, jedziemy sobie, Czesiek co jakiś czas popija, dobrze idzie myślę. Do momentu kiedy #!$%@? Czesiu zasypia za kierownicą… Ciągnik gaśnie. Marek biegiem do „szoferki” sprzedaje kilka szybkich Czesiowi i od teraz razem prowadzą ciągnik, Marek kieruje a Czesiek zmienia biegi gdyż posiada prawo jazdy… Jakimś cudem dojechaliśmy na miejsce. Czesiek odlał się w gacie i poszedł smacznie spać w runie leśnym kiedy ja i Marek wrzuciliśmy kilka metrów sześciennych drewna na pakę. Myślę sobie „teraz to już z górki”. Taki #!$%@?! Leśniczy jedzie swoim jeepem… #!$%@? Walker polskiego leśnictwa. Razem z Markiem staramy się dobudzić Cześka ale bezskutecznie. Leśniczy zajechał, wysiada razem ze swoim młodszym odpowiednikiem w postaci jakiegoś moro gogusia i jak przystało na osobę piastującą państwowe stanowisko rzecze:

-Co tu się #!$%@??!

Powiedziałem
Nawet nie wiedziałem że przeprowadzka na jakiś czas na wieś da tak dobre rezultaty.

Nie chodzi mi tutaj o powietrze, atmosferę czy inne badziewia.

Jeśli naprawdę #niebieskiepaski macie dużo na głowie, cały czas się czymś zamartwiacie, nie możecie spać po nocach, to polecam pojechać na dwa tygodnie na jakąś wioche i zapytać się czy potrzebna jest jakaś pomoc, czy znajdzie się jakaś praca.

Obiecuję
nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Chciałbym zauważyć, że to są Polacy. Gdyby byli to Cyganie podniecalibyśmy się ze 3 razy bardziej, kto wie, może nawet główna by była?
  • Odpowiedz
#niemcy #wypadek #wies

Dzisiaj na przeciwko pracy mojego brata był wypadek w rodzinnym gospodarstwie. Dziadek przejechał swoją 2-letnią wnuczkę wózkiem widłowym, po prostu wycofywał i nie zauważył, że stanęła za nim. Dosłownie masakra. Nie rozumiem jak dorośli ludzie mogą puszczać takie małe dzieci wolno po gospodarstwie gdzie się pracuje takich sprzętem... I to nie pierwszy i nie ostatni raz coś takiego się dzieje na wsiach.
@mowie_co_mysle: Ty bredzisz człowieku, bo nawet "wieś", a gospodarstwo rolne to całkiem dwie różne sprawy. Gospodarstwo ze sprzętem to tak jak otwarta budowa. Też byś puścił dwuletnie dziecko na budowę? Widziałeś Ty dwulatka na oczy kiedykolwiek? Już po kilku Twoich określeniach typu "państwowe dziecko" wiem do czego zmierzasz, więc sobie daruj. Dla mnie bredzisz totalnie i na tym kończę dyskusję z Tobą, bo tacy bezmyślni ludzie jak Ty podnoszą mi
  • Odpowiedz
@tusiatko: w tym momencie ty mi podniosłaś ciśnienie. nie mieszkasz chyba na wsi prawda? a tak się składa, że ja prawie całe życie mieszkam więc proszę nie uświadamiaj mnie co oznacza wieś a co gospodarstwo rolne bo mnie rozśmieszasz. "Gospodarstwo ze sprzętem to tak jak otwarta budowa." proszę cię nie histeryzuj, to dziecko biega wokół różnych metalowych gratów i złomu na podwórku i bawi się na piasku obok bron, pługów
  • Odpowiedz
Ogłoszenie dodane na małej regionalnej podlaskiej stronie

#heheszki #ortografia #stanumyslu #wies

sprzwdam przyczepkie samochodowo do 750 kg'';rok 2005. sprowadzono z niemiec zlejstrowano w Polsce ,ubespieczona .stan oceniam nabdb wymiary ..szer 115 cm ..dług..210 cm wysokosc od podlogi wras z stelarzem 175cm..posiada plandekie ,burta obustronnie rostfierane.dno i boki wykonane z plyty wodootpornej w orginale . sprzedam ruwniesz traktorek kosiarkie z 2004roku .silnik briksa 12;5hp.silnik ladnie pracuje .2norze tnonce ,wyrzut boczny lub do kosza,sfiatla ,biegi przut tyl,opony bdb stanie .cena to 2700,

Cena:
  • Odpowiedz
@Dassault: może i dobrze, dostałbyś raka od opowieści dziewczyny o tym, że przechowywała zużytą prezerwatywę koleżanki po pierwszym razie na pamiątkę, ale mama jej wyrzuciła :c

@goblin21: ja mieszkam od początku liceum w mieście, dlatego takie wyznania, jak przytoczyłam, robią na mnie wrażenie...
  • Odpowiedz