Odwiedziłam swoich Rodziców na weekend i Tata uraczył mnie taką historią.
Rzecz działa się w latach 70., na wsi. Mieszkał tam pewien człowiek, ktory był takim trochę lokalnym debilem. Miał on dom i niewielka działkę, na której chciał cos uprawiać. Chłopaki z sąsiedztwa postanowili wkręcić mu wała i namówili go, żeby zasiał sobie...kisiel. Taki kisiel w proszku z torebki. Facet kupił wiec kisiel i posiał na grządkach, wierząc ze cos mu z
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach