#mikromodlitwa dziś chyba mnie olśniło. Ja cały czas się źle modliłem. Zawsze modliłem się o coś konkretnego, zamiast modlić się o to co dla mnie najlepsze. Niech Bóg decyduje co to będzie #wiara
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jezuita Jose de Anchieta, twierdził:”Miecz i żelazny pręt to najlepsi kaznodzieje”. Ten oto barbarzyńca, został beatyfikowali w 1980 r. przez papieża, który nazywał go „apostołem Brazylii, wzorem dla całej generacji misjonarzy”. Bandyta, który w bestialski sposób unicestwił tysiące ludzkich istnień, uznany został za świętego…


@solimoes: Dodajmy do tegk ze tym papieżem byl JP2 ( ͡° ͜ʖ ͡°)
.
  • Odpowiedz
Ponieważ wizje życia pozagrobowego noszą wyraźne piętno ludzkiej wyobraźni, osoby niewierzące odnoszą się do nich niechętnie. Czy perspektywa ateistyczna, która opiera się na uznaniu śmierci za bezwzględny koniec istnienia, jest jednak dla nas bardziej przystępna?

Aby się nad tym zastanowić, przyjrzałem się filmowi Alpy (2011) Yórgosa Lánthimosa, odwołując się do kilku uwag filozofa Rolanda Barthesa.

Odnośnik do wpisu: Surrealizm śmierci

------
przemyslanekadry - Ponieważ wizje życia pozagrobowego noszą wyraźne piętno ludzkiej w...

źródło: comment_1633251796vwjIjVNMEKWjlVXA8tKgyM.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslane_kadry: Zapowiada się ciekawie, ale w tym wszystkim za dużo jest o filmie, a za mało o tym o czym faktycznie miało być. Przynajmniej w moich oczach. Nie zrozum mnie źle, przeczytałem całość i podobało mi się. Tylko spodziewałem się raczej, że film będzie tłem, albo wstępem do czegoś głębszego. No ale też tak krótka forma prawdopodobnie nie pozwala rozwinąć szerzej tematu. Czuć w tym wszystkim trochę takie copywriterskie podejście
  • Odpowiedz
@hej_wisos: Dzięki za komentarz. Strukturalizm i poststrukturalizm to nigdy nie były moje główne zainteresowania. Barthesa lubię za inne rzeczy, m. in. ścisły związek filozofii z życiem codziennym, który widać w jego tekstach. W każdym razie jeśli chodzi o poststrukturalizm, to jego motyw przewodni wydaje mi się dość przystępny. Strukturalizm zakłada, że znaki nie mają żadnych absolutnych znaczeń. Znak składa się z dwóch elementów: znaczącego (znaczenie) i znaczonego (np. dźwięk, znak
  • Odpowiedz