#anonimowemirkowyznania
Hej, mam z narzeczoną problem w kwestii organizacji wesela. Oboje mamy 25lvl, jesteśmy ze sobą już 6 rok i wspólnie postanowiliśmy, że czas na to, żeby zalegalizować związek.
Co do wesela jesteśmy już mniej zgodni. Planujemy je na ok 80 osób, jeśli chodzi o dekoracje, atrakcje, muzyke i tak dalej to w sumie nie mam żadnych większych obiekcji, jestem kompromisowy ale jeśli chodzi o alkohol tutaj już gorzej. Chodzi o to,
Mirki i Mirabelki, co sadzic o ponizszym.
Znajomy ma na koniec czerwca wesele i ślub. Wiem ze mnie zaprosi bo powiedział ze zaprosi. Ale oficjalnie jeszcze zapro nie dostalem. Slyszeliscie zeby ktos tak zwlekał z zaproszeniem gościa celowo? Czy jest jakas zasada Savoir-vivre ze jak dostaniesz późno zapro to nie powinieneś sie pojawiać? Delikatne stwierdzenie ze zapraszamy ale lepij zebys sie nie pokazywał. Ktos cos takiego słyszał?
#kiciochopyta #wesele #slub
@Coo3a: W ostatniej chwili zaprasza się zwykle "na doczepkę" jak ktoś inny zrezygnuje. Warto iść, bo para młoda pewnie chce zaoszczędzić, ale skoro ktoś nie przyjdzie to po co ma być pusty stolik jak możesz być Ty? Zwykle do tygodnia przed weselem trzeba potwierdzić ilość gości, a jak nagle się ktoś rozmyśli, to fajnie jakby jednak ktoś znajomy wpadł na to miejsce. Ktoś kogo para młoda lubi, ale z pewnych względów
@rozawaq dobrymi ale nie powiem ze jest to mój przyjaciel. Wódki trochę razem wypiliśmy.
Bo tak sobie teraz myślę ze to może być jakiś przekaz w subtelny sposób.
Btw. tej całej imprezie towarzyszy niezły smród o którym wiem jako jeden z nielicznych.
Potrzebuję porady może w dość nietypowej sprawie:

Moja znajoma miała jakieś pół roku temu wesele, na którym była osoba, która miała kręcić materiał filmowy z wesela oraz po samym weselu miał zostać nakręcony materiał w plenerze. Wszystko było by ok ale do nakręcenia w plenerze nie doszło, facet który miał to kręcić po prostu się nie pojawił na planie. Kontakt z nim był i nadal jest niemożliwy. Ogólnie facet olewa strasznie skończenie
@Siergiej_Zugij: jeśli w umowie nie ma zapisu o jakiejś karze umownej, to pozostaje jedynie sprawa sądowa, zostawiam link gdzie jest to w miarę przystępnie opisane. Do sprawdzenia jeszcze jaki został wyznaczony ostateczny termin na odbiór materiałów, bo jeśli nie jest przekroczony, to na razie nic nie można zrobić, tak samo czy w umowie jest zapis o plenerze.
prykam z tego że moja mama i siorka już dziś cały dzień się stroją i przeglądają przed lustrem, żeby wiedzieć w co się ubiorą na jutrzejszy rodzinny zlot, a ja po prostu rano sobie wstanę, założę pierwsze spodnie, które sobie wiszą na krześle, z szafy wybiorę jedną koszulę i będę jak zwykle #!$%@?ście dobrze wyglądał xD babcia da mi batony i 50zł xD a dziadek zapyta czy mam dziewczynę na co odpowiem,
@69guziec: byłam już na ślubach/weselach odbywających się w takim czasie i tak:
-można oglądać na telefonie/tablecie w samochodzie przed kościołem
-można oglądać na telefonie siedząc w ławce w kościele tylko trzeba wyciszyć i potrafić zapanować nad emocjami
-3/4 niebieskichpasków i tak namierzy jakiś telewizor w obiekcie. ( Raz sytuacja wyglądała tak, że sala weselna przylegała do restauracyjnej, wchodzą młodzi, zaczyna się sto lat ale ludzi jakoś mało, niebieskiego nie mogę namierzyć,
#przegryw #stulejacontent #tfwnogf #slub #wesele
Miraski, w październiku moja siostra bierze ślub. Ona, jako że jest różowym paskiem to dostała od życia łatwiejszy start i znalazła sobie w przeciwieństwie do mnie drugą połówkę. No i właśnie tutaj wychodzi moje #!$%@?- ja nie chcę iść na ten ślub (chociaż ślub to pół biedy, gorzej z weselem). Nie mam dziewczyny, a co za tym idzie partnerki, nie potrafię tańczyć, ani do końca rozmawiać z
@Anoncio: bardziej januszem to jestes ty. Po pierwsze nikt ci nie kaze isc na wesele, powiedz siostrze ze bedziesz sie czul zle na nim i ze bedziesz tylko na slubie - w koncu to slub jest najwazniejszy a nie wesele. Po drugie to ze ktos sam przychodzi na wesele to juz nie jest jakis dziwny widok, duzo ludzi chodzi samemu. Po trzecie jak ktos cie jednak "zmusi" tam isc to mozesz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
Byłem w sobotę na weselu na #podlasie, kumpel się chajtal, generalnie impreza przednia, wszyscy zadowoleni i wybawieni prócz gościa, który przebrał się w garnitur i wpierdylil się na wesele wynosić wódkę. No cóż, złapaliśmy go na gorącym uczynku u poszliśmy za nim za płot gdzie to wynosił. Okazało się, że wyniósł 10 butelek wódki i 3 butelki 3 litrowe bimbru. Jakież było jego zdziwienie jak dostał lepe i zaczął przepraszać. Wy
- Wujek z Canonem 1200D ciągle włażący w kadr - checked
- Wujek król parkietu z koszulą wyciągniętą częściowo ze spodni - checked
- Ponad godzinne oczepiny - checked
- Pakowanie sprzętu do 3 nad ranem bo zgubiłem baterię i dekiel od obiektywu - checked

BONUSOWO
- #!$%@? Fotograf - checked
- Gość rzygający na stół - checked

Więc kolejny weekend #filmowanie na #wesele uważam za udany. Ważne, że hajs się zgadza
Ciężko wyjść z przegrywu, choćby na jeden dzień. Dzisiaj miałem #wesele. Poszedłem sam. Jak wiadomo #tfwnogf
itd. Byłem ciekawy jak to jest,bo było to moje drugie wesele w życiu. Chciałem być normalny tak jak inni. Ładnie się człowiek ubrał, wypachnił itd. Chciałem pogadać z kimś,pobawić się a nawet coś wypić. Czułem się siłach żeby to zrobić, aż tak #!$%@? jeszcze nie jestem. Co mogło pójść nie tak?
#!$%@? w takie miejsce,że
Jutro #wesele Oczywiście sam, bo #przegryw #tfwnogf itd. Proszę nie pisać,że mam się napić i będzie ok. Nie będzie ok. Ostatni raz piłem->nie pamiętam nawet kiedy to było (3 może 4 lata). Wiem,że jak pije to mam wyrzuty sumienia,że pije..No i robię się bardziej jakby tak ująć-smutny. Tańczyć oczywiście też nie potrafię :D Level 26,5 Nie zaprosiłem rzadnego #rozowepaski bo nie miałem praktycznie nikogo. Naprawdę nikogo.Ostatni raz rozmawiałem z jakąś dziewczyną jakieś
@Ifeltapart: Jeśli miał bym ci dać jedną tylko radę, to brzmiała by ona tak - twój przegryw jest głownie spowodowany tym że przejmujesz się tym co sobie inni pomyślą. No i idziesz na jakąś "imprezę" rodzinną bo tak wypada.

Jeśli nie chcesz czegoś robić to tego nie rób. Wesela to moim zdaniem największy rak jeśli chodzi o spotkania rodzinne i w ogóle. Tak na prawdę młodzi i rodzina mają w dupie
Za miesiąc mam wesele brata, wypadało by pójść. Będzie to moje pierwsze wesele w dorosłym życiu w którym będę uczestniczył więc chciałbym się doświadczonych w tym temacie spytać jak można się w miarę schludnie i dobrze ubrać na tą okoliczność by nie wyglądać jak #przegryw choć nim jestem.
Za garniturem nie przepadam gdyż mam do niego uraz. (za młodego zawsze miałem garnitur po kimś, który nie do końca pasował i bardzo źle