Czy to normalne, że większość garniturów ze sklepów tworzy pod klatką piersiową zmarszczenia i część modeli również tworzy zgięcia na klapie gdzieś w połowie? Coś jak na pic rel. Często czuję się w tym miejscu ściśnięty.
Rozmiar jest chyba okej bo pod klatką jest miejsce, boki nad biodrami dobrze przylegają do talii (przy kroju slim), rękawy też okej, tylko za wąskie na klacie przez co zapięcie guzika powoduje zmarszczenia i często klapy
Rozmiar jest chyba okej bo pod klatką jest miejsce, boki nad biodrami dobrze przylegają do talii (przy kroju slim), rękawy też okej, tylko za wąskie na klacie przez co zapięcie guzika powoduje zmarszczenia i często klapy
































Potrzebuję rozstrzygnięcia. Co sądzicie o tej sytuacji?
Zaprosiłam mojego niebieskiego na wesele 2 miesiące wcześniej. Oczywiście się zgodził i potwierdził przybycie. Jego pasją jest piłka i w zasadzie jest w nią dość mocno zaangażowany. Ma swoją drużynę w której gra (IV liga). Okazało się, że mecz wypada w dniu wesela. Z racji tego, że jeden kolega ma problemy z kolanem stwierdził, że nie może opuścić meczu, bo to mocno osłabi drużynę i musi na nim być. Powiedział mi to 4 dni przed weselem.
Problem w tym, że wesele jest na 15:00 a jego mecz na 17:00. Nie widzi w tym żadnego problemu, że dojedzie na wesele cały zmęczony na godzinę 20:00.
@Intelektualista: no tak, bo przecież o to właśnie chodzi w związku, co nie? żeby porzucić swoje pasje i hobby, zatracić swoje ja i żyć tylko samą miłością XDDDDDDD
Dla mnie osobiście jest to zachowanie niemęskie.
Zadałabym sobie pytanie czy ten mecz jest faktycznie istotny.
Jeżeli jakieś wydarzenie mogłoby mieć pozytywny wpływ na przyszłość mojego niebieskiego to bym odpuściła sobie fochy