#wesele #zeniosie #rodzina #lol

Tutaj na spotkaniu rodzinnym mojej znajomej która jest wietnamką (ladnapani) i jej męża, ale najlepsze jest to zdjęcie na spotkaniu rodzinnym i zastawa stołowa. Te smutne bloki za oknem i ogólnie #szararzeczywistosc #polska tylko #cebula na każdym talerzu brak.

A.....h - #wesele #zeniosie #rodzina #lol 

Tutaj na spotkaniu rodzinnym mojej znajom...

źródło: comment_lIJnFIjB6085s9S212J2Xm7xL6XCognq.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wesela so gupie i najlepiej to cywilny tylko ze świadkami, ale przez ten weekend 20 razy dowiedziałem się, że każdy tak myśli i do tego trzeba dojrzeć. kuwa, nie chce dojrzewać ;_;
  • Odpowiedz
#przegrywstory #niecoolstory #wesele

Idziesz na wesele - twój współczynnik przegrywu i #tfwnogf wzrasta.

Z------m konkretnie. Siedziałem na przeciw dwóch dziewczyn django/django i nawet cośtam z nimi pogadałem, ale zamiast zaprosić którąś do tańca to siedziałem i użalałem się w myślach nad moim przegrywem. Uznałem, że jak nie umiem tańczyć( a kto tam umiał tańczyć) to lepiej nie pytać. (╥﹏╥).

Przynajmniej
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kardig: w sumie to dobrze, że jestem dziewczyną, nawet mimo bycia przegrywem i braku umiejętności tańczenia mogę liczyć, że ktoś zaprosi do tańca :D
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego polskie wesela są takie przaśne i zabobonne? Niby młodzi ludzie, często gęsto pracują w dużych miastach a na takich imprezach:

- orkiestry grające biesiadę disco polową non stop

- te wszystkie szopki z przygotowaniami, obrządkami: witanie gości w 5 miejscach, rzucanie cukierków dzieciom na osiedlu, zabawy oczepinowe 2 godzinne, które bardziej żenują niż bawią

-
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sickstee: Zawsze mnie to bawi, jak ktoś wyjedzie za granicę i już po 4-5 latach po polsku nie mówi, tłumaczy jak to mu się słówka mylą albo udaje akcent, bo on jest taki International :D #zagranico
  • Odpowiedz
chyba czas na małe #coolstory

Dorabiałem kiedyś jako kelner na weselach. Profesjonalny dom weselny, stawka ponad 200zł/talerz, więc hajlajf, jak na nasze małomiejskie standardy. W newralgicznych momentach, na dużych imprezach pracowało tam nawet z 25 osób. Mimo to oszczędzali na wszystkim, więc urywając godzinę, czy to kelnerowi, czy kucharce, byli te kilka zł do przodu. Brzmi to śmiesznie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że jedna osoba z obsługi to wydatek 100-250zł, zależnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Największa trauma z wesel. Zbieraliśmy niedojedzone zupki, hop do gara i od nowa. Smakowało, dziękowali, cieszyli się, że impreza, że obsługa, że smaczne i w ogóle. Nawet na koniec była wódeczka i napiwki.


@TheSocialOne: Towarzystwo solidnie nasrane, to wchodzi wszystko jak miodzio :D
  • Odpowiedz