Takim tam wegański torcik. Niby standardowo ale trochę inaczej.

- Uno użyłem napoju sojowego z biedry. Każdy mi mówi że można zrobić naleśniory na mleku sojowym ale ono kosztuje milion złota, a ten tańszy z biedronki do niczego się nie nadaje. Mnie to trochę dziwi bo i tak zazwyczaj używam wody do naleśniorów. No ale chciałem sprawdzić czy faktycznie do niczego, czy da się też zrobić coś na tej golden soy :P
f.....a - Takim tam wegański torcik. Niby standardowo ale trochę inaczej. 

- Uno uży...

źródło: comment_57tJdaClGfkJpTXhhtcB4wiHuoaiz0eC.jpg

Pobierz
@deyna: Warto, nawet tylko dlatego aby zobaczyć jak to wszystką wygląda i że jedzenie bez mięsa też jest smaczne. Chociaż ja na początek polecam wegetarianizm, czyli można jeść produkty typu nabiał, ser, jajka.
  • Odpowiedz
@deyna: w tydzień chcesz mieć zalety, czary mary, w tydzień cudów nie doświadczysz.

Śmieszne że w ogóle trzeba to komuś powiedzieć ;P

Rezultaty się doświadcza po miesiącach, w pierwszych tygodniach to nawet może być tragicznie przez detoksykacje organizmu, zależy jak do tej pory się szanowałeś, http://youtu.be/Rzn2glfzAGo przykładowa dziewczyna co opowiada o pierwszym tygodniu.

Ale warto, ona https://www.youtube.com/user/Freelea i ona https://www.youtube.com/user/FullyRawKristina mają dużo do powiedzenia że warto, na youtube jest pełno osób
  • Odpowiedz
Roślinne jedzenie level up.

Zrobiłem w większości sam wyżerkę na rodzinną imprezkę, która zazwyczaj miała przesąd "JA TO SOBIE TAK BEZ GNATA NIE WYOBRAŻAM". Potem jak zacząłem coś się kręcić przy jedzeniu, to się ciągle nasłuchiwałem "o matuchno, to co Ty jesz w ogóle" albo "ale jak to tak bez jajek?". Ale jak wczoraj zrobiłem dal soczewicowy. A dzisiaj seitan, z kaszą gryczaną, buraczkami, sałatką z dodatkiem sezamu i siemienia lnianego. Na
Czy jest tutaj ktoś na wysokotłuszczowej lub wegańskiej diecie?

Moja znajoma robi badanie do pracy doktorskiej, której celem jest zbadanie wpływu diety na profili lipidowy i kilka białek we krwi, które związane są z miażdżycą i mają bardzo trudne nazwy. Jest szansa przyczynić się do polepszenia naukowego rozumienia najczęstszej przyczyny zgonów.

Wołam @mentis @Gorasul (wiem, że na pewno ktoś jest, ale zapomniałem)

Najłatwiej jest jeśli ktoś jest z Warszawy ale nie jest
@m_bielawski: i właśnie dlatego mięsożercy mają częstszy niedobór witamin (w tym B12) niż wegetarianie? Dlatego mięsożercy znacznie częściej chorują niż wegetarianie? Co to jest "odżywianie się normalnie"?
  • Odpowiedz
#wegetarianizm #weganizm

Mam pytanie do wegetarian, czy będziecie jeść sztucznie hodowane mięso ? Bo skoro główną przyczyną niejedzenia jest cierpienie zwierząt, w takiej hodowli nie ma cierpienia, bo nie ma i w ogóle zwierząt. Mięśnie są produkowane laboratoryjnie.

http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/903612,Sztuczne-mieso-z-probowki-trafi-na-talerz-Frankenburger-gotowy-do-spozycia

Zakładając, że nie będzie niezdrowe i nie jesteście osobami, którym to po prostu nie smakuje, czy są wciąż jakieś przeciw wskazania ?
@Laserade: nie musisz zaglądać do google aby wiedzieć, że mięso nieodpowiednio spożywane szkodzi. Dlatego wśród mięsożerców jest tak dużo chorób, na które wegetarianie prawie nie chorują. Czy to nadciśnienie, choroby serca czy rak (którego ryzyko może zwiększać białko zwierzęce).

Oczywiście mięso w odpowiednich dawkach nie szkodzi. Tak samo jak nie szkodzi soja czy jakiekolwiek inne warzywo.

Co do białka roślinnego to polecam:

Proporcje te nie mają jednak znaczenia, wszystkie bowiem aminokwasy
  • Odpowiedz
#gorzkiezale #owoce Co do k#rwy z owocami ostatnio, najbliżej mam do netto, nie wiem czy to tylko tam tak jest.

Ostatnie miesiące coraz gorszej jakości są, szlak mnie trafia jak mi pleśnieją nim dojrzeją, muszę żreć niedojrzałe banany bo nim zdążą się zrobić na nich brązowe plamy to albo popękają, albo zmienią się w papkę jakby były ekstremalnie poobijane.

Kiwi! Nie pamiętam ile miesięcy temu miałem słodkie kiwi, pleśnieją jak jeszcze twarde
@Greenafik: niestety warzywa tez coraz gorsze w sklepach: bardzo szybko sie psuja i z roku na rok maja mniej smaku. Moim zdaniem to zasluga sypania wszedzie takiej ilosci nawozow, ze az strach, w rezultacie czego roslina wzrasta niewspolmiernie szybko, szprycowana azotem i fosforem i uboga w cala reszte.

Czytalem kiedys artykul, w ktorym pisano, ze obecne warzywa i owoce maja ledwie kilkanascie procent skladnikow odzywczych, ktore mialy w latach szescdziesiatych.
  • Odpowiedz