Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bydlo: Nie rób żadnych wygibasów w stylu wystawianie środkowego knykcia (#pdk), zaciskanie palców na kciuku itd. Tak jakbyś z kimś żółwia zbijał, tak samo uderzasz. Nie tą częścią, gdzie palce się zginają w pół, tylko tymi kostkami gdzie palce się zaczynają. I jak masz możliwość, to zaciśnij dłoń na czymś, np. na zapalniczce.
  • Odpowiedz
@masz_fajne_donice z racji że jestem niewysoki 174 cm i boksuje w niskiej wadze 69 kg to nie raz robiłem rundy z dziewczynami które szykowały się na zawody.
Nie ma szans żeby osoba która nie umie boksować z osobą która jest na poziomie średnio zaawansowanym.

Kobiety dobrze technicznie się biją. Są zdeterminowane, potrafią trxymac presję, nie raz facet nie ma tyle jaj.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Oglądałem wczoraj po raz pierwszy UFC i naszło mnie na przemyślenia czy są jakieś sztuki walki, które REALNIE sprawdzają się na ulicy? Chodzi mi o sytuacje z życia wzięte gdzie jesteś na ulicy, w parku, wracasz z meczu czy klubu. Wykluczam pijanych żuli czy szczypiorów. Bardziej myślę o sebkach, którzy szukają zaczepki bo mają powody do tego - już nie raz pewnie brali udział w bójkach, są lekko wyżsi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Oglądałem wczoraj po raz pierwszy U...

źródło: comment_16357925956bM13lnJUquscLRMsUZe1k.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak wyżej ci napisali, boks. Prostota, a nauczą cie mocno i celnie wyprowadzać ciosy, nauczą trzymać gardę i do tego robić uniki. W takim przypadku jak napisałeś, mógłbyś pewnie uchylić się przed ciosem i wyprowadzić kontrę. Ale ogólnie to żadna technika nie obroni cie przed gościem który będzie miał jakiś sprzęt. Wtedy najlepiej uciekać.
  • Odpowiedz
Ostatnio u sąsiada, który hoduje kury (łażą sobie w dzień byle gdzie po polu a na noc zamykane w kurniku, zdrowa normalna hodowla) dość często wybuchają bójki. Nie chodzi o walki kogutów, bo wiadomo takie się zdarzają, ale normalnie między kurami. Walczą ze sobą dość przypadkowo, nie zauważyłem by chodziło o żarcie czy coś takiego. Podchodzą do siebie i walczą wypinając klatkę i zderzają się najczęściej, choć w ruch zaczęły iść dzioby
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach