#anonimowemirkowyznania
Oglądałem wczoraj po raz pierwszy UFC i naszło mnie na przemyślenia czy są jakieś sztuki walki, które REALNIE sprawdzają się na ulicy? Chodzi mi o sytuacje z życia wzięte gdzie jesteś na ulicy, w parku, wracasz z meczu czy klubu. Wykluczam pijanych żuli czy szczypiorów. Bardziej myślę o sebkach, którzy szukają zaczepki bo mają powody do tego - już nie raz pewnie brali udział w bójkach, są lekko wyżsi
AnonimoweMirkoWyznania - #anonimowemirkowyznania 
Oglądałem wczoraj po raz pierwszy U...

źródło: comment_16357925956bM13lnJUquscLRMsUZe1k.jpg

Pobierz
  • 24
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Tak jak wyżej ci napisali, boks. Prostota, a nauczą cie mocno i celnie wyprowadzać ciosy, nauczą trzymać gardę i do tego robić uniki. W takim przypadku jak napisałeś, mógłbyś pewnie uchylić się przed ciosem i wyprowadzić kontrę. Ale ogólnie to żadna technika nie obroni cie przed gościem który będzie miał jakiś sprzęt. Wtedy najlepiej uciekać.
  • Odpowiedz
Ostatnio u sąsiada, który hoduje kury (łażą sobie w dzień byle gdzie po polu a na noc zamykane w kurniku, zdrowa normalna hodowla) dość często wybuchają bójki. Nie chodzi o walki kogutów, bo wiadomo takie się zdarzają, ale normalnie między kurami. Walczą ze sobą dość przypadkowo, nie zauważyłem by chodziło o żarcie czy coś takiego. Podchodzą do siebie i walczą wypinając klatkę i zderzają się najczęściej, choć w ruch zaczęły iść dzioby
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądam z odtworzenia walkę Fury-Wilder, jestem w połowie. Jak dla mnie ci panowie mogą się klepać między sobą do końca życia. Jakkolwiek to się nie skończy, poproszę czwartą walkę ( ͡ ͜ʖ ͡)
#boks #walka
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#krakow #bitka #fihgt #walka

Słuchajcie, jest taka sprawa, że organizuje dzisiaj o 20:00 bitkę na środku Błoni. P------------y się trochę dla zdrowia. Bez zasad, no może poza tym ze nie walimy w jaja.

Są jacyś odważni chętni tutaj? Jak będzie więcej osób to się jakoś podzielimy kto z kim, no chyba że wolicie na chaos.
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli dostałbym kosę w brzuch w walce to jak najlepiej sobie poradzić w takiej sytuacji? tamowanie rany koszulką czy inną szmatą dałoby raczej słaby efekt i w końcu bym się wykrwawił zanim dotarłbym do szpitala. Myślałem nad podpalaniem rany zapalniczką, to dobry pomysł?
#pytanie #pytaniedoeksperta #walka #noze #nfz #szpital #zycie #medycyna #zdrowie #survival
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach