UPC to porażka. Złożyłem dzisiaj na nich skargę do UoKiK

#januszebiznesu #upc #internet #telekomunikacja #uokik #prawo #chamstwo #triggered #afera

Włączają sobie bez pytania jakieś dodatkowe usługi 2 miesiące za darmo, za które potem chcą aby płacić albo zwiększają prędkość internetu niby to w promocji na 3 miesiące ale jak się potem nie zrezygnuje to ma się
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirasy, założylem polisolokatę 7 lat temu. Mam jeszcze 2/3 lata do jej wykupu bez prowizji (wg. OWU). Podobno prowizja za wykup została zniesiona/zmniejszona zniesiona, choć i tak towarzystwo ma
Prawo pobierać do 25% pierwszej składki. Na umowie stracilem, kilka % liczać cały wkład vs kwota wartości.
Pytania: czy muszę zapłacić te 25% pierwszej składki, czy jednak jest możliwość wypowiedzenia umowy bez ponoszenia żadnych kosztów?
2. Czy mogę żądać od towarzystwo zwrócenia całej
Gorasul - Mirasy, założylem polisolokatę 7 lat temu. Mam jeszcze 2/3 lata do jej wyku...

źródło: comment_1595085166POb45GRfdcBxxK0MKpKpaZ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak, te 25% nie jest klauzulą abuzywna, ponieważ wynika ono z porozumienia, które miało się zająć praktykami pobierania prowizji za wykup od całej wartości wpłaconych składek. Zastanawiam się po prostu, czy mogę zmniejszyc to do zera.
  • Odpowiedz
Nie moge sie dogadac z wykonawca uslugi i chce napisac oficjalna reklamacje by moc z nia pozniej isc do UOKIK. Czy w reklamacji moge umiescic nasza emailowa korespondencje? Czy skladajac pismo do UOKIK moge im przeslac nasza korespondencje? Jest jakas prawna tajnosc co do tego? Wymagana zgoda drugiej strony czy cos? IMO wykonawca sam sie wkopal w naszych wiadomosciach i chcialbym jakos to wykorzystac, by zaoszczedzic czas i nerwy na pisanie tego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam
Nie chcę pisać z głównego konta więc napisze z anonimowych.
Otóż 3 tygodnie temu podjąłem kurs, miał trwać 3 miesiące, niestety po podpisaniu umowy i wpłaceniu nie małej kwoty osoba prowadząca kurs indywidualny powiedziała mi że leci za 2 tygodnie sobie na miesięczny urlop...jest zapis w umowie że po podpisaniu umowy nie ma możliwości otrzymania zwrotu pieniędzy...fajnie płacę nie małe pieniądze, kurs jest do bani bo niczego się
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania: Co to za kurs ? W życiu prowadziłem sporo mniejszych i większych kursów (na pewno nie wielotygodniowe) ale do głowy by mi nie przyszło aby mówić klientowi ze już to mówiłem 3 razy; od tego jest prowadzący nawet jak w głowie ma wielkie „ja p------e”.
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: Jeśli klauzula jest niezgodna z prawem to w praktyce nie obowiązuje. W dodatku przecież zapłaciłeś za usługę, powinieneś mieć jakiś harmonogram, wytyczne itp. Skoro organizator nie dostarcza tego za co zapłaciłeś to powinieneś móc zerwać umowę. Wydaje mi się, że to tak jakbyś zamówił za pizze, ale dostał tylko puste pudełko z resztkami.
  • Odpowiedz
@MojWlasciciel: rower kupilem i zabralem ale chodzi o dodatki do roweru. Nie mieli ich w sklepie tylko gdzieś tam na magazynie z ktorego mieli wyslac mi do domu. Dzwonilem do nich po kilku dniach dlaczego wyslane to pierdzielila baba, ze zleci szybsze wyslanie (wtf! Jak zapewnienili mnie przy zakupie, ze wysylka w ciagu 1-2 dni) a po nastepnym tygodniu zadzwonilem i powiedzialem, ze chce zwrot kasy. Napisala do mnie jakas
  • Odpowiedz