Nie ma dnia, w którym do sklepu, w którym pracuję, nie przyjdzie Ukrainka 30+, żeby kupić dziecięce buty, która po polsku nie umie ani słowa. Dobrze, że chociaż liczyć umieją.

Wczoraj przyszła taka kupić przecenione buty dla dzieci za 29,99 zł i kładzie na ladzie dwóch Chrobrych. Pytam, czy może pani chce napój izotoniczny lub jakiegoś batonika, ponieważ od sprzedaży takowych dostajemy premię. A ta wyłupia na mnie oczy nieskalane myślą i
@wytrzzeszcz: Nie wątpię, bo blisko Polski. We Lwowie też dało się dogadać mieszając polski z ukraińskimi słowami, które znam. Podejrzewam, że ci, którzy pchają się do zachodniej Polski (Dolny Śląsk here), są z Kijowszczyzny albo z terenów na wschód od niej, którzy o wiedzą o Polsce tylko tyle, że lepiej tam się zarabia niż na Ukrainie i jest blisko, oraz uważają, że zarobki rosną proporcjonalne z każdym krokiem na zachód.
Podchodzi do mnie Ukrainiec z jakas puszka ze zbierają pieniądze na jakieś chore dzieci i żeby go poprawiać jak złe mówi. Mówię mu ze nie mam drobnych - grube tez mogę być, hehe. No nie mam. Mówi do mnie „wszyscy karta teraz” mówię mu ze takie czasy a ten... wyjmuje terminal z kieszeni. Boże już sie nie da ich okłamać trzeba mówić ze jest się biednym i nie ma się pieniędzy lub
Zatrudniłem jakiegoś ukraińca, jąkającą się pierdołę, żeby mi wymalował mieszkanie, stawka 4zł/h na początek dostał też proste zadanie, żeby podkuć ścianę i pochować kable pod listwy. Przy podkuwaniu niechcący przeciął głośnikowy kabel, który akurat w tamtym miejscu przebiegał. Ukrainiec przestraszonyi naprawia ten kabel, owija taśmą izolacyjną i mówi, żeby właczyć sprzęt i sprawdzić czy działa. Problem w tym, że ten kabel nigdy nie działał nasz kolega Jurij ze 40 minut próbował naprawić
źródło: comment_yzni8NmdIy2hgcUeVOR2r4gxk7fnB624.jpg
@Abstrakcyjne_Kapibary: patrz, jak mi zginął telefon to się okazało, że w autobusie zawinął go z torby gość z koszulka żołnierzy przeklętych i symbolem Polski walczącej.
Ukraińców nienawidziłem wręcz, w rodzinie byłej kobiety mojej byli ludzie którzy przeżyli jako dzieci rzeź wołyńska, słuchałem historii tych osób i wiesz co? Później mieszkajac w Czechach poznałem kilku ukrów, to było naprawdę fantastyczni pracowici ludzie, w odróżnieniu od Polaków którzy non stop #!$%@?, nie przychodzili