Czy warto wiosną tak w kwietniu, maju pojechać do Budapesztu- stolicy Węgier?

Tak patrzę sobie, że ceny jak na wycieczkę zagraniczną nie są wygórowane, a miasto ma dużo do zaoferowania dla turysty.

Bilet wizz airem można kupić za 200 złotych w obie strony, a dobę hotelową w dobrych warunkach za 200 zł/dobę.

#podroze #turystyka #budapeszt
Glimpse0fTheFuture - Czy warto wiosną tak w kwietniu, maju pojechać do Budapesztu- st...

źródło: Depositphotos_688105358_XL-scaled

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Glimpse0fTheFuture: byłem na początku kwietnia. Dwa dni bardzo ciepłe, na tyle , że chodziło się w tshirt ale dwa tak zimne , że przydałaby się kurtka zimowa.

Wg mnie warto, jedyne co to fontanna na Wyspie Św. Małgorzaty nie działa.

Byłem też w czerwcu i było prze gorąco :)
  • Odpowiedz
Czym kierowaliście się, wybierając miasto, w którym kupicie mieszkanie? Rozumiem, że dla większości pewnie sprawa była jasna i żadnej innej miejscowości nawet nie brali pod uwagę, ale część na pewno miała tego typu rozterki. Sam pracuję zdalnie i w teorii w grę wchodzi cała Polska (albo i szerzej), ale mam wrażenie, że ze względów praktycznych będzie to jednak max 5h (a realnie to nawet bliżej) pociągiem od domu rodzinnego. Tylko ciągle
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@elena-mary: No właśnie czym dłużej o tym myślę, tym więcej skłaniam się ku temu, że nowych znajomości albo wcale nie zbuduję, albo będzie o nie ciężko, a dobre ziomki czy możliwość wygadania się przy piwie to ogromna wartość.
@mccloud Tego nie wiem, nie zakładam, bo różnie bywa, ale tu nawet nie chodzi miasto czy wiocha, tylko np. Kraków, Warszawa czy Wrocław.
  • Odpowiedz
@lunaexoriens: A to w takiej sytuacji, to raczej personalne upodobania lecą.
Co do ziomków - zapomnij o nowych. O starych. Podziel na pól. Potem jeszcze na pól. I może z tymi się spotkasz.
Co do miasta... przybyłem do Krakowa. Mój punkt widzenia:
- Warszawa - duża, rozległa. Wszędzie dojazd to min. 1h.
- Kraków - taka ściśnięta Warszawa. Godziny szczytu to z miejsca korki. Ale wszędzie blisko.
- Wrocław - nie byłem. Nie
  • Odpowiedz