Wejście na (Wy)Borową, hehe, od północy o tej porze roku to całkiem niezły hardkor. 200m przewyższenia na 600m podejścia... po lodzie i kamieniach. Nie trzeba jechać w Tatry, żeby tętno skoczyło. Dla porównania, na Rysy latem, końcowy odcinek po łańcuchach miałem znacznie lepsze tempo, niż dziś po tej ślizgawce.
#wentylatorwloczykij <<< zapraszam (⌐ ͡■ ͜

























źródło: 1000018258
Pobierz