Przeglądałem sobie wczoraj domową biblioteczkę moich rodziców i wpadł mi w ręce Zielnik Polski. Całkiem normalna lektura lat 80 jednak zaciekawiło mnie, że ktoś paskami wyrwanymi z gazety (teraz już pożółkłe) pozaznaczał kilka stron. Sprawdziłem, na każdej z tych stron mowa jest o roślinie silnie trującej.
Nie odważyłem się zapytać rodziców, kto i po co zrobił te zakładki...
#coolstory #creepystory #ksiazki #zielnik #trucizna
kontrowersje - Przeglądałem sobie wczoraj domową biblioteczkę moich rodziców i wpadł ...

źródło: comment_uPZmGRFscyVzh8enaRjbFz2fONTnZFEq.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@look997: Przede wszystkim pestki jabłek nie zawierają cyjanków, tylko ich związki z cukrem, czyli amygdalinę. Pod wpływem enzymów trawiennych z amygdaliny uwalnia się niebezpieczny cyjanowodór. Aby się tak jednak stało, pestkę musimy mocno przeżuć lub pogryźć, w przeciwnym razie przechodzi ona przez nasz układ trawienny w zasadzie nienaruszona.
  • Odpowiedz
  • 0
@inspektor_erektor: Jak jechałem ostatnim razem na dłuższy wypad rowerowy to podobna rzecz zrobiła mi się w camelbaku. Dwa dni piłem ten syf, bo akurat testowałem nowy izotnik i myślałem, że taki ma smak...
  • Odpowiedz