#tinder czy #tiktok to jedyne miejsca gdzie widzę samotne laski. JEDYNE! W realu nie na dosłownie niczego, same grube pasztety a szczupłe #rozowepaski zawsze z oskarkiem pod pachą. Czasami mam wrażenie, że w internecie jestem w jakieś alternatywnej rzeczywistości, jak to jest, że tyle lasek na tik toku, narzeka na znalezienie chłopaka? Mi to się w głowie nie mieści, jak bardzo to wszystko nie na przełożenia na rzeczywistość w której ja żyję.
Moim zdaniem trzeba mixować różne źródła: Tinder, znajomi, na żywo, imprezy, praca, fora/koła zainteresowań. Szczególnie silną bronią jest imo praca i znajomi, którzy mogą Ci od razu coś podrzucić, ale do tego trzeba jednak mieć niezłą sieć kontaktów, dlatego warto w nią inwestować i dlatego też dużo łatwiej jest kogoś znaleźć na studiach.


@MatiKosa: zgadzam się co do tego akapitu.Trzeba mieszać kanały pozyskiwania kontaktów, to jest oczywiste. Reszta to tak średnio
via Wykop Mobilny (Android)
  • 119
W wieku 19 lat jestem największym boomerem wśród swoich znajomych.
Wczoraj miałam poraz kolejny sytuację, którą można porównać do pokazywania mema rodzicom, którzy jednym pełnym pogardy spojrzeniem pozbawiają go całej śmieszności, tyle że ja znowu jestem tym rodzicem.
Tym razem moje koleżanki nagrały jakiegoś tiktoka, ktorego pozwolę sobie streścić
Część 1:Ludzie idą chwiejąc się
Cz.2:Ludzie idą prosto, wokół nich mienią się gwiazdki.
Po głębokiej analizie udało mi się wysnuć błędną hipotezę, że
źródło: comment_1593862197LqSTazTw7tVBGNAFRBwnkT.jpg
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

nsfw

Zawiera treści NSFW

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.