@Czlowiek_i_ludz_zarazem: miałem podobnie, z tym że w pierwszej klasie gimnazjum. Rok szkolny 2002/2003. Większość w klasie miała już komputery w domu, ja oczywiście, pomimo, że z miasta.. nie.
Mało tego, nigdy wcześniej nie trzymałem myszki w ręku. Ten stres, gdy wszyscy odpalali komputery i w mgnieniu oka pisali w Wordzie, ja z kroplami potu na czole uczyłem się kierowac kursorem. Na koniec roku wymuszone 3.. bo facet się zlitował.
Lekcje
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czytam sobie komentarze wszystkich oburzonych, że na ostatni miesiąc trzeba wracać do szkoły i pisać sprawdziany/egzaminy pod okiem nauczyciela. I nie rozumiem w czym problem. Przecież tak zachwalaliście naukę zdalną i że przecież zdalnie to można się dużo lepiej nauczyć. Więc o co chodzi? Przyjdziecie, napiszecie na full punktów i po problemie, prawda? No chyba, że w rzeczywistości wykorzystaliście ten rok nauki zdalnej na o----------e się i ściąganie na zdalnych testach. Wtedy
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rm-rf: z tego co pamiętam zachwalaliśmy naukę zdalną w przypadku klasy maturalnej natomiast w przypadku pozostałych klas nauka zdalna była uznana za złą m.in. przez brak kontaktu z rówieśnikami, braku kontroli słabszych uczniów etc
  • Odpowiedz
Odkad skończyłem edukację, regularnie co jakiś czas snu mi się że wracam do szkoły. Spotykam się że znajomymi jakby nigdy nic. Normalnie kilku z nich już nie żyje więc rozmawiam z nimi i cieszę się że znów możemy przebywać razem. Są znajomi z którymi straciłem kontakt i dziewczyny w których się podkochiwałem. Znowu śmiejemy się na przerwaxh, widzę stare miejsca i ludzi o których już zapomniałem. Skąd klasy często jest wymieszany z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach