powiem wam, że pomimo wszystko zawsze byłem pozytywnie nastawiony i nie bałem się wyzwań ale 2 dzień mama pewną niemoc:( zaczynam w poniedziałek nową pracę. Zawsze czułem się w miarę pewnie ale jakoś tracę tą wiarę :( niby od tygodnia ale zacząłem lepiej organizować życie mam fajne plany ale jakoś wiara w realizację gaśnie :( nawet stworzyłem kanał na YT aby się motywować ale jakoś nie ma czym się pochwalić. Codziennie coś
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czego się boicie najbardziej?
Ja się boję trwałego sparaliżowania - najbardziej takiego, że wszystko widzę, ale nie mogę się ruszyć ani nic powiedzieć. W dalszej kolejności boję się śmierci bliskiego członka rodziny, a podium zamyka rak odbytu i sranie do worka (stomia). A u was?
#zdrowie #kiciochpyta #strach #pytanie
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach