miałem lekką kolizje z mojej winy przyjechała policja na życzenie faceta wszystko spisała choć sami mówili że to drobnostka takie otarcie. Nie wypisali mi mandatu za co teoretycznie powinien być. Może być tak że przyjdzie on pocztą? Orientuję się ktoś?
#stluczka #otarcie #wypadek #kolizja
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@gravelet: tyle że on tej kwestii w ogóle nie wypowiedział przy mnie co mnie bardzo zastanawia i nie daje spokoju. Obawiam się ze po spisaniu danych wyślą poczta mandat do zapłaty.
  • Odpowiedz
Mirki potrzebuje porady z zakresu #ubezpieczenia #odszkodowanie #stluczka - wczoraj w #krakow padał marznący deszcz i dziewczyna rano wyjeżdżąjac z garażu podziemnego zaczęła się ślizgać na wyjeździe i zniosło jej auto w ścianę boczną wyjazdu. Wyjazd z garażu podgrzewany tylko do połowy, reszta nie posypana niczym, dosłownie lodowisko. Mam wszystko sfotografowane, zarządca nieruchomości wczoraj powiedział żeby dziś dzwonić to poda detale polisy, ale już
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WoodyBlackpecker: Na Twoje żądanie musi podać informację gdzie jest ubezpieczony i numer polisy. Jeśli będzie sprawiał problemy to wtedy możesz go poinformować, że z tą dokumentacją zgłosisz to na policję, powinno zadziałać. Dalsze postępowanie zgodnie z tym co napisał @mskbeatbox
  • Odpowiedz
a takie miałem fajne nie bite #audi w sline...
Przyjechał dostawca/kurier z firmy Suus z 3 miasta. Rozładował palety i odjeżdżając uderzył moje auto. Oczywiście uciekł. Był bardzo nie rozgarnięty na liście jest jego numer, z centrali uzyskałem numer do szefa, i numer rejestracyjny. Zadzwoniłem do niego pytając czemu uciekł, mamy monitoring mam numery i tylko sobie narobił większych kłopotów to stwierdził że będzie w tygodniu i się dogadamy, że
WiewiurPL - a takie miałem fajne nie bite #Audi w sline...
Przyjechał dostawca/kurie...

źródło: comment_eIo4YpMvzxoqp4d5Mwo7UZI5BpHms5BL.jpg

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i się stało, z mojej winy co gorsza...

Czekałem na wyjeździe z podporządkowanej ze STOPem. I tak se czekam, aż zrobi się miejsce albo będzie któryś skręcał z głównej w prawo. No i widzę, że Golfem II puścił kierunkowskaz w prawo jakieś 300 metrów przed skrzyżowaniem i zaczął zwalniać. Więc zaczynam wtaczać się pomału, bo ślisko się robiło i niestety - babka z Golfa jednak nie skręcała, w porę się ogarnąłem
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach