Mirki potrzebuje porady z zakresu #ubezpieczenia #odszkodowanie #stluczka - wczoraj w #krakow padał marznący deszcz i dziewczyna rano wyjeżdżąjac z garażu podziemnego zaczęła się ślizgać na wyjeździe i zniosło jej auto w ścianę boczną wyjazdu. Wyjazd z garażu podgrzewany tylko do połowy, reszta nie posypana niczym, dosłownie lodowisko. Mam wszystko sfotografowane, zarządca nieruchomości wczoraj powiedział żeby dziś dzwonić to poda detale polisy, ale już
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WoodyBlackpecker: Na Twoje żądanie musi podać informację gdzie jest ubezpieczony i numer polisy. Jeśli będzie sprawiał problemy to wtedy możesz go poinformować, że z tą dokumentacją zgłosisz to na policję, powinno zadziałać. Dalsze postępowanie zgodnie z tym co napisał @mskbeatbox
  • Odpowiedz
a takie miałem fajne nie bite #audi w sline...
Przyjechał dostawca/kurier z firmy Suus z 3 miasta. Rozładował palety i odjeżdżając uderzył moje auto. Oczywiście uciekł. Był bardzo nie rozgarnięty na liście jest jego numer, z centrali uzyskałem numer do szefa, i numer rejestracyjny. Zadzwoniłem do niego pytając czemu uciekł, mamy monitoring mam numery i tylko sobie narobił większych kłopotów to stwierdził że będzie w tygodniu i się dogadamy, że
WiewiurPL - a takie miałem fajne nie bite #Audi w sline...
Przyjechał dostawca/kurie...

źródło: comment_eIo4YpMvzxoqp4d5Mwo7UZI5BpHms5BL.jpg

Pobierz
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i się stało, z mojej winy co gorsza...

Czekałem na wyjeździe z podporządkowanej ze STOPem. I tak se czekam, aż zrobi się miejsce albo będzie któryś skręcał z głównej w prawo. No i widzę, że Golfem II puścił kierunkowskaz w prawo jakieś 300 metrów przed skrzyżowaniem i zaczął zwalniać. Więc zaczynam wtaczać się pomału, bo ślisko się robiło i niestety - babka z Golfa jednak nie skręcała, w porę się ogarnąłem
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W moim przypadku to było całe 36zł przez 2 lata, bo w trzecim i ostatnim zadano mi pytanie czy miałem szkodę i powiedziałem, że nie. Właściwie powinienem się przyznać bo takie coś to jest głupotą bo można później w przypoadku szkody otrzymać wała od ubezpieczalni, ale jakoś palnąłem, a potem już mi się nie chciało tego odkręcać.
W nowym aucie już nie miałem żadnych pytań o szkody i zniżki były normalne i
  • Odpowiedz
@koters: > ako, że auto, w które uderzyłem, służyło przedstawicielowi handlowemu, myślicie, że przez te 5 miesięcy od stłuczki przywalił w coś innego i chce naprawić sobie na mój koszt?

To naprawdę nie ma znaczenia jaka była wysokość szkody, ty tracisz tyle samo zniżek bez względu na to czy zabiłeś autobus pełny ludzi czy też połamałeś komuś rejestracje.
jak chcesz załagodzić sytuacje z teściem (znam ten ból) to poproś by
  • Odpowiedz