No i co z tego, że uwielbiam badminton, jak moje stawy pozwalają tylko na basen (i snooker)? :(
Bark boli jak diabli, wczoraj myślałam że mi wyskoczy, dostałam od lekarki Biofenac i zakaz siłowni, biegania, sportów kontuzyjnych. Smaruję się Ketonalem, usztywniłam sobie bandażem elastycznym, a chusta wygląda źle bo sama nie umiem ładnie zawiązać + jest pognieciona.


#pytanie do #warszawa - gdzie znajdują się baseny, na które
H.....a - No i co z tego, że uwielbiam badminton, jak moje stawy pozwalają tylko na b...

źródło: comment_SsuN6F5zDz13FSqg9bJAWDR4sZaacPQU.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 966,05 - 1,40 = 167 964,65

Mireczki, wróciłam, bo potrzebuję porady.
Taki słabiutki wynik dzisiaj, bo po tym kilometrze coś stanęło się z moim kolankiem. Żadnego urazu, wywrotki czy cuś, po prostu nagle ból w lewym kolanku. Promieniujący na piszczel ;< Co robić, jak żyć? Jakaś maść dla sportowców? Bieg za 3 tygodnie, nie mogę tak o sobie chorować ;<

#gorzkiezale #bieganie #biegajzwykopem #sporttozdrowie #chorujzwykopem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

nsfw
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wspodnicynamtb: mam wrażenie, że świat wcale nie chce, żebym się na tym rowerze zabił. Moja poprzednia pamiętna wywrotka zakończyła się lądowaniem na wjeździe na SOR jednego z większych gdańskich szpitali.
Dzięki w każdym razie, Tobie również.
  • Odpowiedz
Tak dla kontrastu... przeziębiłem się. Zachciało mi się tenisa ziemnego dwa dni pod rząd w ciulową pogodę. Mam głos jakbym przechodził mutację. ( ͡° ʖ̯ ͡°) A od jutra weekend w pracy. [ #gorzkiezale #sporttozdrowie #uk ]
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

212 313,74 - 4,87 = 212 308,87

Statystyki z Endomondo:
Dystans: 4.87 km
Czas: 31m:41s
Średnia prędkość: 6:31 min/km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam flaka. Trzeci dzień pomykam rowerkiem do pracy bo 95kg przy 181cm i chcę coś zgubić. Ale nie. Komuś to przeszkadzało. I musiał narozbijać butelek na ścieżce (Lublin na wysokości placu zabaw na Tatarach). I to tak na długości 6m. Zwolniłem ale i tak wycelowałem idealnie. A do domu tak z 8km będzie. ()
W ramach pocieszenia wieczorem poćwiczę z


#sporttozdrowie
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach