18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Hej.

Biegam już od kilkunastu tygodni. Myślę, że mogę napisać małe podsumowanie moich wyczynów.

Przydatne może to być dla tych co się zastanawiają czy zacząć, czy nie zaczynać, czy to jest dla nich,

czy nie dla nich...

Biegam 3 razy w tygodniu po 20-30min podczas których robię około 3-5km.

Zaczynałem od zupełnego zera - przebiegnięcie 200m było problemem.

Biegam wg tego programu:

http://www.maratonczyk.pl/content/view/322/125/

Oto minusy jakie zauważyłem:

- nie mam więcej energii
@Gezino: @pinapel: Guzik prawda, ja lubię biegać. ;P tzn. w takim niezbyt szybkim, komfortowym tempie, żeby się nie zadyszeć za bardzo, to jest miło. Oczywiście jeśli chcę widzieć postępy, to czasem muszę pobiec szybciej albo dłużej, niż byłoby mi wygodnie, ale generalnie jest nieźle. Problem z ruszeniem dupy miałam zimą, w tych zwałach śniegu, ale teraz oderwać się na godzinkę od projektów i egzaminów to czysta przyjemność.

Uważam, że wbrew
@Gezino: ja lubię, gdy bięgnę wolno i równym rytmem. Wtedy czuję się jak w transie, mogę biec i biec, pomyśleć o paru sprawach, cieszyć się otoczeniem, spojrzeć w gwiazdy ponad głową - taka swego rodzaju medytacja. No i piękne uczucie, gdy się rozpędzę z górki i lecę, lekko, żwawo, endorfiny uderzają do głowy :D (potem jest zejście, kiedy organizm sobie przypomina o kosztach takiego zrywu ). Czuję się panem świata, gęba
18+ nsfw

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

rozgrzewanie, bieganie, stretching, siłownia, ćwiczenie oddechu nie wiadomo co jeszcze, a mięśnie i ścięgna muszą przecież odpocząć. Chyba wezmę wybulę trochę kasy i jakiś znawca tematu mi to wszystko ładnie uporządkuje. Bo świra idzie dostać im więcej się przeczyta.

#sporttozdrowie