Mój Maxiu już za tęczowym mostem :(

Tak mi ciężko, straciłam najlepszego przyjaciela przed samymi świętami. Nie byłam przy uśpieniu, nie dałam rady. Pożegnałam się z nim, zanim przyjechał lekarz, ale cały czas był przy nim mój tata. Bardzo się bałam momentu uśpienia, że będzie się bał, że będzie go coś bolało, ale nie było komplikacji. Jedyne co podtrzymuje mnie na duchu to fakt, że mój piesek już nie cierpi :( Proszę,
Pobierz anonimowy_kot - Mój Maxiu już za tęczowym mostem :(

Tak mi ciężko, straciłam najleps...
źródło: comment_KEihl0eOUQxBvrWK5TgQLjOhXEvqFonY.jpg
@Kraker245 @Mawak @kompocki: Wiem że to ma dać rozwiązanie i że ciężko wyjść z tego bez pomocy specjalisty. Nie rezygnuj mimo wszystko, mi osobiście mimo kilkunastu lat depresji i paru próbach... tu jestem dziś sobie myślę że jednak tacy ludzie z depresją to naprawdę twarde sztuki mi tacy jesteśmy bo muśmy się zmagać ze samym sobą ze światem no i z życiem damy radę :) chciałbym tym wesprzeć jak największą liczbę