Mam 22 lata. Przed chwilą wróciłem ze sklepu. Stojąc w kolejce zauważyłem że dziewczyna(na oko nie więcej jak 22 lata nie mniej jak 19) ma do skasowania tylko cukier. Grzecznie wpuszczam ją przed siebie, i co słyszę?


NAPRAWDĘ?

#wtf #staroscnieradosc #smierc
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
#jakzniszczycswiat

Zastanawiałem się ostatnio nad tym chwile, wpadlem na kilka pomyslow i bylbym wdzieczny za jakiekolwiek rady kogos bardziej w temacie. Przyjmijmy, ze jakis miliarder, posiadajacy na to srodki, postanowia nagle zniszczyc ziemie, ot taki kaprys, kazdy moze miec czasem dosc. Z pomoca pieniedzy udaje mu sie utrzymac caly projekt w trakcie realizacji w tajemnicy.

Pierwszy z kilku pomyslow dotyczy calkowitego usuniecia wody z naszych oceanow. Wielu z was slyszalo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dzień jak co dzień. Jadę sobie dziarsko rowerem do roboty. Dzień, widno, godzina 13:20. Słuchawki na uszach, muzyka gra. Nie za głośno by słyszeć samochody nadjeżdżające z tyłu. I jadą sobie. Osobówki, dostawcze i ciężarówki wyładowane drewnem. Jadą do Ikei bym mógł meble z nich robić.

I tak sobie jadę rowerem i słyszę że za plecami pędzi jedna z tych wielkich ciężarówek. A z naprzeciwka osobówka. I do tego zakręt za kilkanaście metrów.

Wierzę
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Slashowa: A' propos szczania do zlewu. Kiedyś jeszcze w gimbazie był taki Michał co zawsze był przygotowany na lekcje, zawsze miał zadania domowe, dobrze się uczył itp. Pewnego dnia pojechałem na rower i koło Biedronki jak chciałem przejechać na drugą stronę ulicy(jechałem po ścieżce rowerowej przy chodniku) patrzę na prawo- nic nie jedzie, na lewo też no to jadę, a że światło miałem zielone to niczego się nie bałem i
  • Odpowiedz
w obliczu śmierci albo jak bym zachorował na raka i bym umarł #smierc to zrobił bym tamą rozpierduchę zabił bym wrogów może pobawił się w gta w realu a potem skok przez okno tyle
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach