@AfterPartyBarty: Hehe, już teraz po tych "studiach" polskich geniusze w kitlach tak leczą, że dają antybiotyki bez przebadania, u mnie w przychodni tak robili i przychodnia od krewnych dalszej rodziny też wypisuje jak leci leki. Hitem było jak lekarka do Google zaglądała (na oko 30 lat) by upewnić się, że objawy to jakaś choroba xD. No to IKS DE. To już faktycznie lepiej dać im takie studia online skoro trzeba
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Skończyłem studia medyczne w 2011 roku ale nie odbyłem stażu ani nie podchodziłem do zdawania LEKu. Czy mogę wykonywać jakiś zawód w związku z tym? Nie mówię o lekarzu ale nie wiem, coś innego? No i właśnie co. Czy takie wykształcenie się do czegoś nadaje?
A drugie pytanie dotyczy chęci ukończenia tego wszystkiego. Czy taka przerwa mnie dyskwalifikuje w czymś? Czy dam radę wgl ukończyć staż i zdać LEK
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via mirko.proBOT
  • 1
szczery-innowator-81: Trochę mnie dziwi, że pytasz o to na portalu ze śmiesznymi obrazkami. Sugerowałbym raczej założenie konta na Konsylium24 albo jakimś podobnym portalu.
Tak na szybko, to kojarzę dwóch lekarzy, którzy dobrowolnie zrezygnowali z zawodu. Jeden potem narzekał, ale na powrót się nie zdecydował. Pracuje w jakiejś bigfarmie, czyli wykształcenie się przydało. Drugi zadowolony, prowadzi salon samochodowy.
Co do twojego nałogu, to nikt ci nie będzie robił problemów, dopóki będziesz pracował jak Bóg
  • Odpowiedz
@Halski-patrol 150 zł za wizytę, i 200 się znajdzie, a jak specjalista powie 300 pln za 15 minut wizytę to uśmiechniesz się chamie proletariuszu i 350pln się znajdzie
  • Odpowiedz
@Vena_cava1995 ogólnie to każdy pacjent jest do momentu zbadania przez lekarza podejrzany o zakażenie. Bezsensowne jest nie wpuszczać pacjentów do przychodni, bo po co w takim razie ona jest?
Co do testów to patologia co się tam dzieje ( ͡° ͜ʖ ͡°) szkoda tylko, że się zgadzają, bo to powinno się zgłosić do NFZ, aby takie miejsca poniosły konsekwencje
  • Odpowiedz
Nie korzystam z państwowego systemu ochrony zdrowia


Ale mnie irytują takie cwaniaki xD WIelki pan bogaty, bo ma luxmed i na wypisanie L4 umawia się przez PRYWATNĄ służbę zdrowia.

A jak nagle (czego nikomu nie życzę) okaże się, że trzeba załatwić coś poważniejszego, jakieś podejrzenie nowotworu itd., to ta PRYWATNA służba zdrowia kopnie go w tyłek i wyśle do państwowego szpitala.

Niesamowite
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Murasame: mnie bardzo denerwuje w PL słuzbie zdrowia "Prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat"
Jak idziesz prywatnie do lekarza to zgarnia 300zł za konsultacje, ale jak okaże się że trzeba zrobic zabieg który kosztuje kilkanaście tysięcy zł to zapisujesz się do niego państwowo. To jest patologia.
  • Odpowiedz
@Murasame: Jesli ktoś się z tym tak obnosi to masz rację, ale takie generalnie są realia, że bardziej opłaca się czasowo iść prywatnie, aniżeli czekać na wizytę przez pół roku, aby się dostać na NFZ. Mowa tutaj oczywiście o specjalistach, którzy mają wydłużone kolejki, ale do nich nie biega się z byle bólem gardła. I jeśli tak podsumujesz na koniec roku, to pewnie wyjdzie Ci, że sam częściej korzystasz z
  • Odpowiedz