Mirki, wiecie co jest super?

Gdy jesteście z #rozowypasek i jesteś niewierzący. Pewnie dla niektórych #gimboateizm ale no, serio nie wierzę i tyle. Jak ktoś wierzy to spoko, mi nie przeszkadza.

Jej rodzice wierzący katolicy. Dzisiaj nagle gadka o ślubie moja różowa mówi im, że jestem nie wierzący. Ja spodziewam się gromów z jasnego nieba, trzech muszkieterów, jeźdźców apokalipsy.

I wiecie co?

"Najważniejsze żebyście się lubieli, kochali i szanowali"

Czy można mieć
@jackieboy: jezusmaria, daj se spokój. Kup jakieś czekoladki, mydelko ręcznie robione czy coś użytkowego i ładnie zapakuj, goście będą zadowoleni (bo zjedzą/ładnie będzie pachnieć) a magnes będą przerzucać z szuflady do szuflady przez kolejne 10 lat a koniec końców wyrzucą.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
Za 5 miesięcy biorę potajemny ślub, a rodzina do której wstępuje to totalny horror..

Mój przyszły teść jest po prawie i na każdym kroku obraża moich rodziców, bo mama jest sprzątaczką, a tata pracuje w elektrowni. Do tego ciągle wyżywa się na moim narzeczonym, który jest już wykończony psychicznie.

Mój przyszły szwagier ciągle chce rządzić moim narzeczonym. Mówi mu kim powinien się kumplować, opieprza go, że nie chce z nim grać w
Może ktoś w skrócie powiedzieć jaka jest różnica między wódkami za 16-18zl (żubrówka, krupnik, żołądkowa de lux), a takimi za 21-24zl (oginski, bialy bocian itp)? I tak będzie to pite na weselu wiec w czym jest różnica, że niektórzy wybrzydzają?

#wesele #slub #wodka #alkohol
@Garg84: Ja widze taki, że np. jak upadne i sobie głupi ryj rozwale to różowy bez problemu w szpitalu dowie sie co ze mną i mnie odwiedzi. A tak więcej to nie wiem... ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#slub #wesele #logikaniebieskichpaskow

Mirko pomusz. Koleżanka, która się we mnie zauroczyła, zaprasza mnie na wesele. Czy powinienem z nią pójść? Nie umiem dobrze tańczyć, nie znam absolutnie nikogo tam poza nią. Poza tym nie wiążę bezpośrednio przyszłości z nią i nie chcę zgadzać się na wydarzenia, które mogą jej coś dać do zrozumienia. A raczej nie powiem "spoko pójdę z tobą, ale nie będziemy z tego powodu razem".

Parę razy zaznaczałem, że

Iść na wesele z koleżanką

  • Tak 52.2% (24)
  • Nie 47.8% (22)

Oddanych głosów: 46

@Pitzonik: może po prostu nie ma za bardzo z kim iść, a jednocześnie z tobą się nie będzie wstydziła pokazać (( )), a o tych nadziejach i bujaniu się w tobie to tak naprawdę tylko twoje wymysły??
  • Odpowiedz
Mireczki #religia #katolicyzm #kosciol #slub

Przyszedł i na mnie czas i we wrześniu planuję założenie na palec obrączki (po 15 latach związku, niezły timing). Różowy wymarzył sobie ceremonię z fajną oprawą w kościele, dla mnie miejsce jest absolutnie obojętne.

Religijnie daleko mi do jakiejkolwiek religii, tym bardziej do katolicyzmu(chociaż chrzest miałem), nie czułem też za młodego żadnego bluesa w kierunku bierzmowania. Nie ma co robić z siebie na siłę katolika, więc myślę
Halko miraski, szukam kapeli na wesele. Zależy mi, żeby to nie był taki hehe zespół weselny silwer w składzie saksofon i klawisze przez twe oczy zieloooone, tylko najlepiej taki normalny zespół gitarka, basik i perka. Mazowieckie - Warszawa, Płock, Płońsk, mniej więcej te okolice. #wesele #zespolweselny trochę #slub
@MrFruu: bez urazy ale wal się frajerze xD. Nie lubię żywej muzyki na weselach i kto wie - może kiedyś rzeczywiście znajdzie się ktoś, kto zaśpiewa lepiej niż George Michael ale szczerze w to wątpię i jak zapewne się domyślasz Twoje #!$%@? tego nie zmieniło :).
  • Odpowiedz
@mavierk: XDDDDDDDDD No niż George Michael to nikt lepiej nie zaśpiewa! XD Nie no, domyślam się, że to nic nie zmieni u Ciebie, ale chciałem zwrócić uwagę, że lepiej by było napisać zamiast:

chcesz dobrej muzyki: ogarnij DJa.


można np.

Nie bierz Januszexów, lepszy DJ.

Sam jestem zdania, że lepszy jest DJ, od gównianych zespołów, bo te to tylko potrafią włączyć play i jakieś dwie laski piać do mikrofonu, ale są
  • Odpowiedz
@Gandezz: minusów nie widzę. W końcu tu chodzi o bycie z ukochaną osobą z wyboru,a nie za karę.

Z plusów? W sytuacji, gdy obie strony nie uznają rozwodów, masz świadomość, że jesteście ze sobą na zawsze, na dobre i złe, że oboje chcecie się tak na megapowaznie zaangazpwac we wspolne życie :)
  • Odpowiedz
Nie, z wioski zabitej dechami. Do ślubu jechałem dieslem szwagra i związek ma się dobrze. Szpan w czasach, gdy każdy może jechać czym chce za +500 zł nie ma kompletnie sensu.
  • Odpowiedz