@kimunyest95: Co ty p--------z, one były i są pyszne. Niestety w młodości odwieczny brak kasy sprawiał, że jak się matka zlitowała to je jadłem, no chyba że się poszło na butelki i człowiek był przy większej gotówce, to wtedy sobie nie żałowałem ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz
@Damasweger:

Rozpoznawalne niebieskie opakowanie królewskie i marka Royal Danish są - jak zawsze - gwarancją wysokiej jakości i są jednym z powodów, dla których, że nasze duńskie ciasteczka z masłem są liderem na rynku amerykańskim.


Szukaj w sklepach wolnocłowych na lotniskach. To (chyba) nie jest już marka kierowana na rynek europejski, na ich stronie nawet nie ma wzmianki o dostępności w Europie.
Można też przez sklepy typu "słodycze świata":
https://rudepol.pl/dania/40101-royal-dansk-dunskie-ciasteczka-maslane-1kg.html
  • Odpowiedz
  • 1
@Slabegeny Z mojego zadupia wszyscy się powyprowadzali, w 99% w moich okolicach zostały osoby 40+, a oskarki i normiki przebywają na mocno oddalonym osiedlu, więc tam gdzie ja chodzę, jest prawie 0 kolejek, może max 2 babcie do kasy
  • Odpowiedz
  • 1
@darek-jg: to mi żona z wakacji w Polsce przywiozła, w USA czasmi się pojawiają w polskim sklepie przed świętami to pewnie kupię kilka jak będą :) chociaż ostatnio już z dwa lata nie było
  • Odpowiedz