Przemyt. Narkotyki. "Absurdy zwyczajnego życia"
Woda z deszczu wlewała się za maskę samochodu. A jak już wlała to korozja prędzej czy później była murowana. Wpadłem więc na pomysł mający na celu temu zapobiec. Za maskę włożyłem kilka woreczków czegoś co tą wilgoć wchłaniało. Jakiś biały proszek...
z- 0
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- #
















@OrestesGaolin: Jeszcze nie.