#startrek #seriale
Jak oglądać znienawidzony Star Trek Discovery, to tylko pierwsze 2 sezony ze wszystkich 5. Po prostu przerwać po S02E14.
Na wszystkich odcinkach w sezonach 3-5 idzie zasnąć. To wtedy, co się przenieśli statkiem 1000 lat do przodu.

Star Trek Strange New Worlds, na razie oglądam 2 sezony. Przyjemny serial, jak na Star Trek.

Najlepszy ze Star Treków to nadal Enterprise z 2001 roku w mojej opinii.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anomalocaracid:
Teraz oceniasz przyzmat całości, jak leciał na bieżąco to był uznawany za szajs, dlatego pisałem "jak był emitowany".
Głupie zachowanie Wolkanów zaczęli właśnie odkręcać w ostatnich 2 sezonach, jak Manny Coto został showrunnerem i postarał się wprowadzić ST:ENT w kanoniczne koleiny. Przez pierwsze 3 sezony nie było żadnego kanonicznego wytłumaczenia dla zachowania Wolkan, dopiero w końcówce serialu zaczęto prostować głupoty.
Ale dopóki leciał na bieżąco to na serialu wieszano
  • Odpowiedz
Ja rozumie, że to cyberpunk i sci-fi, ale jak niby ten cyborg, siedząc w jakiejś spelunie, połączył się z tym dzieciakiem robotem siedzącym w pilnie strzeżonej placówce Prodigy?

Ale ogólnie serial super, nie śledziłem za bardzo informacji o nim od czasu zapowiedzi i jak dowiedziałem się, że akcja będzie działa się na Ziemii, to bałem się, że to będzie jakiś gniot pokroju Obcy vs Predator.
#alien #obcy #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ja rozumie, że to cyberpunk i sci-fi, ale jak niby ten cyborg, siedząc w jakiejś spelunie, połączył się z tym dzieciakiem robotem siedzącym w pilnie strzeżonej placówce Prodigy?


  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@Rad-X właśnie nie rozumie "was" z tymi głupotami. To jest serial, nawet jak byś zobaczył pierwszego obcego to też są głupoty. Przymykam oko i jest ok, moim zdaniem jest dobrze puki co.
  • Odpowiedz
"I'm not offended by homosexuality. In the '60s, I made love to many women, often outdoors in the mud and rain. It's possible a man could've slipped in there. There'd be no way of knowing."
  • Odpowiedz
@Janusz_herbu_sKoryBut_Wisnioweczka: w pamięci mam tylko jeden odcinek gdzie ten królik stał się zły przez chemikalia z beczek, coś w tym stylu. Bałem się w czasie oglądania i w sumie najbardziej się bałem że mnie może spotkać los królika xD

Inna zajebistą bajką był Omer, bardzo lubiłem Papirusa. Francuski bajki miały swój klimat.
  • Odpowiedz
„Śmierć na 1000 sposobów” to amerykański serial typu docufiction (połączenie dokumentu i fikcji, gdzie obok elementów wymyślonych pojawiają się treści faktyczne), który pokazywał dziwaczne i często makabryczne śmierci – z czego część była oparta o prawdziwe historie, a część to miejskie legendy.

Każdy odcinek przedstawiał naukową część tych wypadków. Podczas pierwszego sezonu serialu, w finałowej historii każdego odcinka pokazywano autentyczne nagrania niebezpiecznych sytuacji, które niemal zakończyły się śmiercią, a także wywiady z osobami
Ukiss - „Śmierć na 1000 sposobów” to amerykański serial typu docufiction (połączenie ...

źródło: Serial “Śmierć na 1000 sposobów” przedstawia ich zaledwie około pięciuset

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ukiss: typowe, amerykańskie show w trakcie którego jest kilka przerw na reklamy, po których za każdym razem przez kilka minut powtarzają całą historię od nowa żeby głupi amerykanin sobie przypomniał i czas antenowy się zgadzał. O ile temat ciekawy to samo wykonanie tego "paradokumentu" było fatalne, a spora część historii to były zwykłe, miejskie legendy. Jak ja nienawidziłem tego szajsu. Zwykła strata czasu. Bardziej polecam sobie przetłumaczyć przeglądarką i przeczytać
  • Odpowiedz