W co polecacie zagrać, raczej mniej popularnego, gdy lubię dialogi w grach? Szczególnie z dużą ilością dram i dialogów bardzo życiowych? Pod to łapie się kilka gatunków gier, rpg i ich odmiany, przygodówki point & click, gry turowe, gry serialowe (life is strange) i inne.
W wiedźminie 3 jest świetny wątek z depresyjnym alkusem, baronem, w cyberpunku mamy niektóre questy w stylu dram życiowych (detektyw, z którym jeździmy autem, jemy obiad z
Wracam do zdrowia, dziś polazłem nawet na siłownię, wybrałem się też do fryzjera, zmeczenie jest okrutne ale dzień całkiem przyjemny. Pani fryzjerka, zagadała czy coś ćwiczę, czy chodzę na siłownie, mówiła że widać że coś robię ;)
Ja natomiast mam wrażenie że przez czas chorowania znikły mi ręcę i ogólnie jakoś się skurczyłem.
Ukończyłem Cyberpunk z dodatkiem i mam od kilku dni taką wewnętrzną pustkę i depresję. Mam wrażenie, że nie zagram nigdy w nic równie dobrego. Pamiętam że podobnie miałem po Wiedźminie 3 i na kilka lat gry nie dawały mi radości.
Polecacie coś co mogło by pomóc? Coś w miarę aktualnego max 10 lat, z dobrą fabułą, z bohaterem z którym można się zżyć.
Moim zdaniem jest mocno średni. Tu już nawet nie chodzi o to że bardzo mocno odbiega od oryginału, ale po prostu jest średnio zagrany, scenariusz też jest średni, w sumie serial ratują ładne kadry które miejscami też są średnie. ¯\(ツ)/¯
@K-S-: no poki co to sredni ten sezon, poprzednie byly lepsze. W ostatnim odcinku trochu sie zaczelo dziac, z poczatku sezonu to podobal mi sie day-hipster-nihilistohedonista. Ale poczekajmy z osądem do konca sezonu
W wiedźminie 3 jest świetny wątek z depresyjnym alkusem, baronem, w cyberpunku mamy niektóre questy w stylu dram życiowych (detektyw, z którym jeździmy autem, jemy obiad z