Iść za głosem serca czy rozsądku?
Stoję przed ogromnym dylematem, już ponad od roku. Otóż.. czuję, że nie wybrałam właściwej drogi w moim życiu, tj. kierunku studiów oraz tego, co się z tym wiąże. Studiuję techniki dentystyczne, to mój ostatni rok. Nie jestem usatysfakcjonowana tym kierunkiem, a zwłaszcza faktem, że nie mogę się dalej w nim kształcić, a uczyć się uwielbiam i nie wyobrażam sobie, że to już koniec mojego studenckiego, naukowego życia.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

techniki oczywiście skończę, nie chcę zostać na lodzie, ale zastanawiam się, co później


@lunam: jeżeli możesz, idź na weterynarię. Ostatecznie dobrze jest lubić swoje życie.
  • Odpowiedz
Mirki, mam sprawę do rozwiązania.
Tydzień temu w piątek dziewczyna kumpla (17lat) miała zawał serca.
bardzo ja serce bolało. Podobno Mówiła bardzo słabo i jeczala z bólu. W pewnym momencie powiedziała ze krew jej leci z nosa i kilka chwil potem zemdlała.
Była u lekarza a ten kazał jej odstawić leki na serce a zacząć brać magnez. Nie była w szpitalu.
Czy to mogło mieć miejsce? Podobno kolejnego dnia po zawale czuła
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hicur: Szuka atencji, do zwykłego krwotoku z nosa i omdlenia dorobiła sobie zawał. Jak faktycznie to podejrzewała i miała takie objawy to by ją lekarz z miejsca wysłał do szpitala na jakieś rtg, echo, koronarografię + morfologia, troponiny, aspat, ob i chyba tyle z badań.
  • Odpowiedz