Jedyny minus jest taki, że dla mnie zawsze to było trochę takim wyznacznikiem RiGCzu. Nie każdy sięgał po Diunę i nie każdy rozumiał. A teraz po filmie w kinie, n0rmictwo rzuci się na książki i znowu będą komentować jakimi to oni nie są fanami tego gatunku i będą komentować rzeczy o których nie mają pojęcia i nie rozumieją, jak zawsze. Rzucili się na LOTR, rzucili się na komiksy, bo nagle zrobiły się
  • Odpowiedz
@Hans_Olo: I to na półwdechu. Away z każdym odcinkiem jest gorsze. Pod koniec widać że kręcił ktoś pijany z atrofią płatu czołowego. Bzdury jakich mało.
  • Odpowiedz
No dobra. Obejrzałem tych wilków na #hbogo i... wow! Wow nie bez zastrzeżeń, ale naprawdę jest sztosik.
Nie potwierdziły się moje obawy. Serial nie jest tendencyjny - jak dotąd. Tzn. nie gloryfikuje ani ateizmu, ani teizmu. Historia jest wciągająca. Poza "expanse" dawno nie było takiej serii, która by mnie tak angażowała - w ostatnim czasie raczej seriale często oglądam gdzieś kątem oka, bo nie ma wiele takich, które angażowałyby mnie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marqsss: ma to znaczenie w przypadku powieści, w których występuje Pirx lub Tichy.

Czyli:
1. "Opowieści o pilocie Pirxie" należy przeczytać przed "Fiaskiem"
2. "Dzienniki gwiazdowe" należy przeczytać przed "Kongresem futurologicznym", "Wizją lokalną" i "Pokojem na
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Była taka (o)powieść z obszaru #scifi, gdzie główna bohaterka byla najlepszym „skrótowcem” - osobą przygotowującą skrót najważniejszych informacji dla ważnych osób (chyba rządzących)
Kojarzy ktoś?
Coś tak jak teraz zaczyna rządzić TL;DR - konsumenci treści mają coraz mniej czasu na konsumpcję, a coraz więcej treści do przerobienia, nastaje era skrótowców
#fantastyka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

aż tak źle nie jest stranger things mocne 9+/10


@mati1990: Piszemy o jakichś pojedynczych produkcjach. HBO ma je jakościowe od zawsze w przeciwieństwie do zalewu Netflixowego paździerza. Swoją drogą premiera nie jest 4 września?
  • Odpowiedz