@Kopytnik_1: Przeglądanie kobiecych ryjców 25-30 na Tinderze potrafi przerazić. Jeszcze trzeba brać poprawkę, że w rzeczywistości i tak są brzydsze niż na zdjęciach.
  • Odpowiedz
@Mlody_jeczmien: Mam podobnie. Nie ma szans na jakąś różową która jest zdrowa na ciele i na umyśle ( to mój w sumie jedyny wymóg) , a cały świat jest skonstruowany pod pary/rodziny. W mojej okolicy nie ma żadnych mieszkań dla singli, no bo który samotny chłop może sobie pozwolic na płacenie € 1500/miesiac? I tak siedze na pokoju w chacie gdzie nikt oprócz mnie nie sprząta i nie można nawet
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Ja w lutym skończę 35 lat. Pisałem nieraz o moim spojrzeniu na świat, ale kogo to obchodzi, co jakiś anon pisze?

Tu jest wiele młodych osób. Jak jakiś dwudziestolatek pisze, że przegrał życie, to mnie śmiech ogarnia. On je przegrywa, ale w swojej głowie. Nawet ja, jeszcze mam nadzieję, że nie całkiem przegram to życie, na przykład na polu finansowym. A co dopiero tacy młodzi ludzie.
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: Okolica 30lvl here. Z boku może wyglądać, że żyje jak normalny człowiek - dobre zarobki, aktywność fizyczna ale społecznie jestem coraz bardziej uwsteczniony. Rówieśnicy mają już dzieci albo planują śluby, a u mnie nie ma nawet zwyczajnej dziewczyny na horyzoncie ( ͡° ͜ʖ ͡°). O ile pare lat temu nie zwracałem tak na to uwagi to teraz jestem widocznie bardziej samotny niż byłem kilka lat
  • Odpowiedz
ech smutno mi bo w sumie spotykałem się przez rok z taką dziewczyną, ładna ale jakos nie było chemii i po prostu się kolegowaliśmy,chociaż może ona coś do mnie czuła nie wiem. ale chyba sobie kogoś znalazła albo się wyprowadza, nie wiem. mam wpaść odebrać jedną rzecz to się dowiem. mało kogo mam na świecie, i w sumie strata. powiecie że dałem ciała, trzeba było brać..ale nie mam klimatu na związki i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#samotnosc #depresja
Po wielu latach zostawiła mnie narzeczona, był to mój pierwszy i wieloletni związek. Jestem osobą zamkniętą w sobie, nie mam żadnych przyjaciół ani bliższych znajomych. Ci, których traktowałem jak przyjaciół kompletnie mnie zignorowali. Nie mam nikogo do rozmowy.
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bananek2: Jeszcze dodam do tego na końcu, że jak dałem po gębie temu frajerowi i normictwo się na mnie rzuciło to dzień później różowa wyznawała mi miłość i chwaliła jaki byłem męski i że czuje się przy mnie bezpiecznie xD Także mając partnerki przygotowujcie się na mordobicie i bycie persona non grata w towarzystwie, a jak zignorujecie takie coś to pewnie stracicie dziewczynę xD Mimo postępu technologicznego nadal jesteśmy małpami
  • Odpowiedz
@choochoomotherfucker: Przecież wy jedno mówicie, drugie myślicie a trzecie robicie. Każdy chłop doświadczony w boju to powie xD A najwięcej o tym mogą powiedzieć janusze prowansale, którzy zjedli zęby na relacjach z babami. Z nie jednym rozmawiałem bo ja w życiu w różnych miejscach byłem i pracowalem. Dlatego uwazam, że jestem specjalistą dobrym i każdy chłop słuchając tego może sobie tylko pomoc a nie zaszkodzić.

Bić się nie trzeba ale
  • Odpowiedz
@Szyszkalogin jak pierwszy raz czytałem manifest teda kaczyńskiego to myślałem że ostro przesadzał ale zaczynam zauważać że o ile się czymś bardzo mocno nie zainteresujesz to życie po prostu nie ma smaku. Nic dziwnego że tak się czujesz jak jedynym celem jest przetrwanie niedużym kosztem
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu.


@mirko_anonim: Ma rację, ja podobie do Ciebie zacząłem, więc uważam, że pierwsze ~20 lat mi zepsuli, ale po tym jak się uniezależniłem finansowo moje życie zależy ode mnie.
  • Odpowiedz
Moja matka twierdzi, że teraz jestem dorosły i przecież sam mogę wszystko robić po swojemu. Problem w tym, że nie potrafię. Nawet relacje są dla mnie problemem


@mirko_anonim: To ja też potwierdzę - tak rodzice nam spaprali dzieciństwo, ale matka ma teraz rację - jesteś dorosły i ani jednej osoby nie obchodzi jak bardzo miałeś źle w dzieciństwie - liczy się tylko to czy dostarczasz im jakąś wartość w zyciu.
  • Odpowiedz