Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Smutno mi że nic nie osiągnę w tym z------m życiu bo miałem pecha urodzić się jako upośledzone umysłowo brzydactwo. Ja nie wymagam życia jak w filmach, tylko fajnie byłoby mieć jakąś różową, paru znajomych, prawo jazdy albo umiejętność wychodzenia z domu bez paraliżującego stresu.
#depresja #samotnosc #fobiaspoleczna #psychologia
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sandevistan jezeli samemu czujesz sie ze soba zle, to znajomi i dziewczyna nic nie zmienia, a nawet jesli, to tylko na chwile.
Staniesz sie zalezny emocjonalnie od nich i gdy odejda lub zostaniesz odepchniety, skonczysz w gorszym stanie :)
  • Odpowiedz
Dlatego tez z większości tych wyżej wymienionych miejsc zrezygnowałem (poza obowiązkową szkoła i robotą)


@anonanonimowy321: W robocie to chociaż jakieś pieniądze są, oprócz przykrych doświadczeń.
A szkoła co dała? Tyle cierpienia poszło na marne. Życie niszczyła, a pozytywów nie widzę.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim To, co opisujesz, jest dość powszechne. Gdy znajomi zakładają rodziny i pojawiają się dzieci, ich życie zmienia się diametralnie. Zaczynają funkcjonować w zupełnie innej rzeczywistości, a ich czas i energia koncentrują się głównie na nowych obowiązkach i rodzinie. W takich sytuacjach często dzieje się tak, że przyjaźnie schodzą na dalszy plan, nawet jeśli nie wynika to z braku sympatii, a po prostu z innych priorytetów.

Po prostu ich życie weszło
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zwierz33 masz brata z wędzarnią. Jelita zamówisz w sklepie mięsnym jeżeli nie mają. Pozostaje tylko znaleźć czas i ochotę to zrobić ;)
Kiełbasa jaka by nie była, to zawsze będzie super! Nie poddawaj się po pierwszym razie. Mi chyba parę lat zajęło by zrobić taką, którą ja i pozostali jedli jeszcze przed tym jak ostygła, brudząc stół i wszystko dookoła jeszcze ciepłym nie zastygłym tłuszczem ;)
  • Odpowiedz