@Sandevistan: Ja to mam tak, że w takich wyobrażeniach czuję się dziwnie, gdy tworzę obraz w głowie siebie, jako dynamicznego, normalnego człowieka. Najlepiej czuję się ze sobą jako przegryw.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niedziela wieczór i tradycyjnie czuje jakiś niepokój.
Kiedyś to było napięcie przed strsujaca praca.

Od dłuższego czasu to poczucie, że minął kolejny tydzień i nic się nie zmieniło w moim życiu na lepsze. Czas ucieka, miesiące i lata lecą i jestem coraz bliżej totalnej samotności, której się przeraźliwie boje.

Czuje się wypalony życiem, choć nic specjalnego nie osiągnąłem. Brak smaku, esencji. Jestem jak ten dryfujący statek na pełnym morzu z zepsutym silnikiem i gpsem -
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Myślicie że mogę być uzależniony od samotności czy to już ostra depresja, ludzie mnie zapraszają w różne miejsca to zawsze im odmawiam dzisiaj nawet mi rodzina wyprawiła urodziny to wolę siedzieć w pokoju po ciemku #depresja #samotnosc
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@obibok69 Najgorsze w samotności jest to, że przyzwyczajasz się do niej tak bardzo, że nawet gdy ktoś wyciąga do ciebie rękę, boisz się ją chwycić. Można to nazwać uzależnieniem.
  • Odpowiedz
@mr-dawid: Ja mam podobnie. Moje próby otworzenia się przed kimś kończy się dla mnie bardzo źle i raczej już więcej tego nie zrobię. Pozostaje cieszyć się chociaż nielicznymi chwilami.
  • Odpowiedz