Zmotywowały mnie znalezisko o samotności wśród mężczyzn na głównej (a sam czuję się samotny) oraz parę postów na reddicie, gdzie mężczyźni piszący szczerze o samotności, potrzebie rozmowy, bliskości, zrozumienia, sami się organizują. Pomyślałem, że zamiast tylko rozmyślać, warto coś z tym zrobić.
Mam pomysł, żeby stworzyć na Discordzie grupę dla facetów, którzy czują się samotni albo po prostu chcieliby pogadać z kimś bez oceniania. Chodzi o miejsce, gdzie można byłoby pogadać o wszystkim, nawet
Nie ma znaczenia, że widujesz takie pary, bo wglądu do ich intymnego życia nie masz.
Pod innym postem pisałem dziś, że zdarza mi się widywać np. manletów z dziewczynami, ale co z tego, skoro takie relacje na ogół oparte są na beciarstwie i charakteryzują je martwe sypialnie?
✨ Obserwuj #mirkoanonim Żałowaliście kiedyś, że pozwoliliście komuś odejść? Że może się trzeba było postarać jednak? Ja mam wrażenie, że już nic nie można było zrobić, ale że gdybyśmy się poznali za 10 lat to jednak by się nam udało.