Człowiek po 30ce żałuje wielu rzeczy. W moim przypadku m.in. tego że jak miał myśli o #samobojstwo w wieku 9 lat i gdyby wiedział co go spotka to pomimo pseudoreligijnej indoktrynacji powinien to zrobić
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
Nigdy nie paliłem. Nigdy. Nawet fajka nie miałem w ustach. Nigdy mnie nie korciło żeby nawet spróbować. 24 lata życia. W depresji, po próbach samobójczych. Nigdy...
Jednak po co? Żeby dbać o swoje zdrowie, żeby dłużej pożyć? A jakie to ma znaczenie?

No i spróbowałem... Od tygodnia palę. Niepotrzebnie sobie tego odmawiałem. Wszyscy wokół mnie palą. W domu, pracy, znajomi. Biernie byłem truty już od dawna. Teraz sam to robię i chociaż jestem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garztam: Mam podobnie. Sam zaczalem palic w wieku dopiero 23 lat (teraz 25). Czasami mam taką nerwicę, że gdyby nie p-------y, to nie wiem co bym ze sobą zrobił (jak głupio to nie brzmi dla normików).

Swoją drogą całe życie byłem biernym palaczem w otoczeniu rodziców którzy kopcili przy mnie od małego i jak zapaliłem pierwszego papierosa to nawet nie kaszlnąłem. Ten dym był dla mnie wręcz "naturalny"
  • Odpowiedz
Ciekawe o ile więcej rocznie by było samobójstw w Polsce jakby dać ludziom swobodny dostęp do broni? Moment jakiegoś zalamania, sekunda i po człowieku. Inne metody jednak wymagają więcej czasu i zaangażowania i nigdy się nie dowiemy np. ilu kolesi poszło z liną do lasu ale po założeniu pętli na szyję się rozmyślili i wrócili do domu.
#przegryw #depresja #samobojstwo #rozkminy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ból duszy, ból istnienia, ten ból, który popycha ludzi do samobójstwa jest dużo gorszy od bólu fizycznego, który przez chwilę towarzyszy nieszczęśnikowi podczas próby.


@sralpies: Jestem borderem, przerabiałem takie klimaty z n------------m we łbie i flashbackami na okrągło, że chce się rzygać i polemizowałbym. Wszystko zależy jaki to ból, ból fizyczny w szczególności długotrwały i przewlekły, związany z terminalnymi schorzeniami może być o niebo gorszy. Tak naprawdę żeby móc wyrokować
  • Odpowiedz
@torbacz1212: @Login44456
Znalazłem w końcu trochę wolnego czasu więc pokrótce opiszę jak to wyglądało i jak do tego doszło.
To, że jestem trochę inny od reszty rówieśników obserwowałem od kiedy pamiętam. Na początku nie było to jakoś bardzo uciążliwe i widoczne ale z wiekiem zaczęło się nasilać. Rzeczy/cechy które wpłynęły negatywnie na moją kondycję psychiczną to introwertyczny charakter, niski wzrost i wątła postura (co często było tematem żartów), bieda
  • Odpowiedz
Mój ojciec mnie pobił...

Okres w jakim się teraz znajduje niejako ciągnie mnie w dół i powoduje, że zaczynam rozpamiętywać pewne sprawy. Swoje życie, swoje wybory i analizuję jak do tego doszło, że jestem w tym miejscu jakim jestem.

W mojej poprzedniej pracy, czasu na myślenie miałem sporo. Mimo że to co robiłem do najłatwiejszych zadań nie należało, to jednak gdy wpadłem w pewien rytm i potrafiłem robić to co muszę
Garztam - Mój ojciec mnie pobił...

 Okres w jakim się teraz znajduje niejako ciągn...

źródło: comment_vhaYe2a11Jyvm6CNcfWMof7hdmbxBTKM.jpg

Pobierz
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Garztam: Współczuję, miałeś gorszego ojca niż mój. Ale to już jest za tobą, dlaczego nie kupisz jakieś pałki i go nie napadniesz? wiesz o ile lepiej byś się poczuł, jeśli dalej to rozpamiętujesz.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 105
Po co żyć? Pracuje od rana do wieczora, robię to czego nienawidzę, pieniądze nie dają mi satysfakcji i wydaje je jedynie na rzeczy niezbędne do życia. Chcę umrzeć. Przez ponad 11lat życia walczę z moją chęcią zabicia się.
Byłem za granicą i wydostałem się z domu. Żyłem sam na swoim. Leczyłem się. Brałem proszki, byłem na terapii, chwilę byłem w szpitalu. Biegałem i wyszedłem do ludzi. A mimo to czuję się gorzej i
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@Garztam: bo trochę jest ¯\_(ツ)_/¯
Sama jestem aktualnie w fazie "(udaję, że) cieszę się drobnymi rzeczami i pozwalam temu przysłonić ogólny bezsens"
Więc łażę na masaż, na ciastko i kawę, do aquaparku - nie sprawia to, że patrząc w dół nie myśli się o skoku, ale jest mniej albo bardziej fajne w danym momencie
  • Odpowiedz
Dlaczego istnieje takie fałszywe przekonanie, że w obecnych czasach jest więcej depresji i samobójstw niż kiedyś? Przecież to jest g---o prawda. Za czasów komunizmu depresja, samobójstwa były tematem tabu i nikt o tym nie rozmawiał, nie tworzono też żadnych danych statystycznych na ten temat, a większość ludzi nawet przez brak wiedzy nie wiedziała, że jest to choroba. Depresja i samobójstwa są od początku ludzkości.Mogę się założyć, że 50 lat temu więcej ludzi
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KoziolS: Nie wydaje mi się by tak było, wręcz przeciwnie. Internet sprzyja alienizacji, jednak popatrz - mogę z Tobą zamienić kilka zdań, nie wiedząc gdzie jesteś, kim jesteś. Żyjąc kiedyś nie miał bym takiej okazji. Przyjmijmy, że masz pracę, w której nie masz kontaktu z ludźmi. Nie masz znajomych. Choroba przykuła Cię do łóżka. Jesteś skazany na samotność - i wtedy z odsieczą przybywa internet.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 5
Bez zmian ( ͡° ʖ̯ ͡°) j---ć mnie i moje życie... Jest piątek. Jutro mam wolne, ale i tak już myślę o tym że w poniedziałek muszę tam wrócić i już myślę czy warto tak dalej żyć...

#depresja #samobojstwo
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 31
Wciąż żyje ( ͡° ʖ̯ ͡°) jestem zmęczony. Pracuje i śpię. Tak na zmianę... Nie chcę żyć, ale będę się męczył, bo jestem tchórzem. Nic mnie nie czeka jutro, pojutrze, nigdy... Tylko powolna i bolesna śmierć.
Nie chcę... Mam dosyć...

#depresja #samobojstwo #przegryw
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zachęcam do wysłuchania nowego podcastu na kanale varia melancholika - O PRZYGODNOŚCI ISTNIENIA.
Zastanawiam się nad rolą przypadku w życia człowieka, losem, przeznaczeniem, oraz możliwością uzyskania sensu.
Mam nadzieję że udało mi się trochę pofilozofować, unikając mielizn zbytnich komunałów.
Lajki, subskrypcje, komentarze - to wszystko mile widziane - na rozruch kanału.

Pozdrawiam.
varia_melancholika - Zachęcam do wysłuchania nowego podcastu na kanale varia melancho...
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kkk15: dziękuję za ten link, teraz już więcej rozumiem z tej historii.
Co można powiedzieć? Chyba tylko tyle że człowiek to wielki niewdzięcznik. Czytając historię tego chłopaka, i jego wpisy, myślimy sobie przez chwilę że nasze zmartwienia to są żadne zmartwienia, bo tkwimy w zadumie.
Po czym po kilku godzinach lub dniach, wracamy do narzekania na swój los.
Wyobraźnia i empatia, to jest niestety za mało aby czuć tragizm tego
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@varia_melancholika:

Wyobraźnia i empatia, to jest niestety za mało aby czuć tragizm tego chłopca, tylko on ten tragizm poznał do końca.

W punkt, dopóki sami czegoś podobnego nie przeżyjemy, trudno nam to sobie wyobrazić.
  • Odpowiedz