Dzisiejsze WTF w sądzie.
Sąd prawie mnie wyśmiał za żądanie zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych. Nie chodziło o niezasadność roszczenia, a o samo żądanie, które zdaniem sądu nie ma umocowania w przepisach...
Tia... ciekawe co myśli na temat art. 448 k.c.

W razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego

#sadowehistorie #prawo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@grzeszna: ja myślę że sprawa skończy się na następnej rozprawie skoro jak mówisz jej twierdzenia są wewnętrznie sprzeczne a pozew wzajemny bezzasadny.
  • Odpowiedz
Czynności objętych przymusem adwokackim sam już nie może wykonać.


@IgorK: No to ja zrozumiałem pytanie nieco szerzej, czy muszę mieć adwokata - ale tak, masz rację w ścisłym sensie.
  • Odpowiedz