358279,82 - 18,35 = 358261,47
Dzień jak co dzień – ani dobrze, ani źle… Może trochę słabo, ale w sumie ujdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na dziś żona zarządziła wcześniejsze wyjście i pobudkę, więc odpowiednio przestawiłem zegarek. Oczywiście koty miały własny pomysł na organizację nocy i o 3 nad ranem zaczęły się jazdy, które w końcu ukróciliśmy wypraszając sierściuchy z sypialni i zamykając drzwi ¯_(ツ)_/¯
Tak czy siak, obudziłem się jakoś kwadrans przed
Dzień jak co dzień – ani dobrze, ani źle… Może trochę słabo, ale w sumie ujdzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Na dziś żona zarządziła wcześniejsze wyjście i pobudkę, więc odpowiednio przestawiłem zegarek. Oczywiście koty miały własny pomysł na organizację nocy i o 3 nad ranem zaczęły się jazdy, które w końcu ukróciliśmy wypraszając sierściuchy z sypialni i zamykając drzwi ¯_(ツ)_/¯
Tak czy siak, obudziłem się jakoś kwadrans przed










Rajuśku, ależ mi się dzisiaj nie chciało! Maków, mglisty poranek, zapach mokrych łąk... a ja obudzony o 6 i ni cholery mi się nie chciało. Masakra jakaś └[⚆ᴥ⚆]┘
W końcu o 6:30 jakoś się zmusiłem do wyjścia. Na zewnątrz miłe 14°C i gęste chmury na niebie, Słońca ani śladu. W nocy padało, ale błota nie było a drogi w miarę
źródło: comment_4tyBNcV3mQJKVngUXRqPxqAxSeBPigDL.jpg
Pobierzźródło: comment_tPSfIq0mq4ohGUWZ5WuSnUpmGxuKNshn.jpg
Pobierz